Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

15-lecie gazociągu, który często dzieli, a nie łączy

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
23-09-2014 12:20
15-lecie gazociągu, który często dzieli, a nie łączy
fot. Andrzej Wawok

23 września 1999 roku zakończyła się budowa pierwszej nitki gazociągu Jamał – Europa. Inwestycja która połączyła rosyjskie złoża gazu z Europa Zachodnią nigdy nie została dokończona, a wśród jej ofiar oprócz polsko – rosyjskich stosunków politycznych są także minister skarbu i szefowa PGNiG.

Budowa gazociągu była w swoim czasie najważniejszą inwestycją infrastrukturalną w naszej części Europy. Pod wieloma względami gazociąg był rekordowy. Dość powiedzieć, że całkowita jego długość wyniosła niemal 4,2 tys. kilometrów, a średnica polskiego odcinka 1420 mm.
Prace nad gazociągiem rozpoczęły się w 1992 roku. Sama budowa ruszyła nieco później. W naszym kraju gazociąg budowany był i oddawany do eksploatacji etapami. Już w listopadzie 1996 roku zakończono prace budowlano-montażowe na pierwszym 107-kilometrowym odcinku, na trasie Górzyca–Lwówek, który umożliwia przesyłanie gazu z Rosji przez Polskę do Niemiec. W latach 1997–1999 realizowana była budowa drugiego odcinka o długości ok. 210 kilometrów na trasie Lwówek–Włocławek oraz trzeciego o długości ok. 365 kilometrów na trasie Włocławek–Kondratki.

Nie trzeba dodawać, że prace toczyły się w atmosferze gorących sporów. Protestowali zwłaszcza właściciele działek przez które przechodziła gigantyczna rura. Koniec końców ostatecznie budowa nitki zakończyła się w 1999 roku. Pełną przepustowość rura osiągnęła w 2005 roku po tym jak zakończono budowę wszystkich tłoczni.

Rocznie gazociągiem można przesłać nieco ponad 31 mld m3 gazu, czyli około dwa razy więcej, niż roczne zapotrzebowanie na „błękitne paliwo” Polski.

Jednak należy pamiętać, że docelowo gazociąg miał mieć dwie nitki. Jednak Rosjanie zrezygnowali z tego na rzecz absurdalnie drogiej inwestycji po dnie Bałtyku – gazociągu Nord Stream.

Jak należy dzisiaj ocenić budowę gazociągu? Z pewnością przynosi naszej gospodarce wymierne korzyści. Po pierwsze za przesył gazu pobierane są opłaty tranzytowe (według wielu zbyt niskie), po drugie (co pewnie nie podoba się Rosjanom) wzmocniła bezpieczeństwo gazowe Polski. Istnieje bowiem możliwość poboru gazu z rewersu w Mallnow.

Jednak gazociąg stał się także zarzewiem wielu konfliktów. Po pierwsze Rosjanie często próbowali poprzez niego destabilizować sytuację polityczną w kraju. W kwietniu ubiegłego roku, ówczesny premier Donald Tusk zdecydował o dymisji ministra skarbu. Mikołaja Budzanowskieg

Stało się to po tym jak 4 kwietnia w Petersburgu zostało podpisane memorandum ws. budowy gazociągu Jamał II. Stronę polską reprezentował Mirosław Dobrut szef EuRoPol Gazu (48 proc. udziałów w spółce ma PGNiG), stronę rosyjską szef Gazpromu Aleksiej Miller.

Dzień później okazało się, że o podpisaniu memorandum nic nie wiedział minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Wywołało to burzę, a opozycja zarzuciła Budzanowskiemu brak wystarczającego nadzoru nad strategiczną firmą jaką jest PGNiG. Przy okazji dostało się także premierowi Donaldowi Tuskowi. W konsekwencji Budzanowski został zdymisjonowany. Posady stracili również prezes PGNiG Grażyna Piotrowska – Oliwa i jeden z wiceprezesów spółki



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP