Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Afrykańskie zmartwienie PGNiG

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
27-01-2014 12:02
Afrykańskie zmartwienie PGNiG
Fot. mat. pras.

Konieczność wycofania polskich pracowników PGNiG z Libii pokazuje, jak bardzo niezależne od nich wydarzenia potrafią zweryfikować plany naszych firm paliwowych. Co gorsza nie są one w stanie temu przeciwdziałać.

Komunikat naszego potentata jest krótki: wycofujemy z Libii nasz personel. Sama informacja pewnie by akcjonariuszy PGNiG nie dotknęła, jednak towarzyszył jej komunikat o potrzebie odpisu aktualizującego wartość udziałów w swojej spółce POGC Libya BV oraz zawiązaniu rezerwy na pokrycie pozostałych do realizacji zobowiązań koncesyjnych projektu Murzuq w Libii.
Potrzeba utworzenia na koniec ubiegłego roku odpisu na całość udziałów i dopłat do kapitału POGC Libia BV w wysokości 420 mln zł oraz rezerwy w kwocie 137 mln zł jest rezultatem analizy efektywności projektu. Nic więc dziwnego, że kurs akcji spółki spadł o 2 proc. W praktyce bowiem, komunikat oznacza, że spółka liczy się możliwością rezygnacji z prac w Libii i może spisać na straty wszystkie poniesione tam wydatki.

Można zadać sobie pytanie, czy PGNiG wchodząc do Libii nie podjął zbytniego ryzyka?

Odpowiedź jest prosta - nie! Obok Libii PGNiG zainwestował także w Egipcie. Jednak to, co stało się w obu państwach na przełomie 2010 i 2011 roku trudno było przewidzieć. W obu krajach doszło bowiem do rewolty. Wojna domowa wygoniła z Egiptu i Libii zdecydowanie większych potentatów niż PGNiG. W przypadku polskiej spółki ze względu na jej wielkość były to jednak znacznie dotkliwsze ciosy niż np. dla BASF, OMV, czy Totala.

Po prostu dla tych koncernów Libia była jednym z wielu miejsc działalności poszukiwawczo - wydobywczej. Dla PGNiG, nie licząc Polski, to aż dwa z trzech zagranicznych obszarów, gdzie nasza spółka chciała robić interesy (trzecim jest Norwegia).

Teraz rodzi się pytanie – co dalej? Czy nasz potentat powinien pozostać w obu krajach? O przyszłości projektu libijskiego PGNiG zadecyduje po dalszych analizach geologicznych i ekonomicznych – informuje zarząd i to chyba jedyna rozsądna decyzja.

Być może, powrót do prac będzie możliwy, być może konieczne będzie zwiększenie wydatków na ochronę pracowników. Paradoksalnie teraz PGNiG już niewiele ma do stracenia. Oczywiście można szukać bardziej przewidywalnych krajów. Tyle, że jak uczy np. doświadczenie Grupy Lotos, nawet bardzo stabilna Norwegia nie daje gwarancji, że biznes wypali.

Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP