PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Barroso jedzie na Kaukaz zabiegać o gaz dla Nabucco

Autor: PAP
11-01-2011 18:58

Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso jedzie w środę na Kaukaz by uzyskać gwarancje dostaw gazu dla gazociągu Nabucco, jaki od 2015 r. ma zmniejszyć zależność Unii Europejskiej od surowca z Rosji. O kontrakty na dostęp do nowych złóż zabiega tam także Rosja.

Najważniejsze ma być czwartkowe spotkanie z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Hejdarem Alijewem. W Baku planowane jest podpisanie dwustronnej deklaracji. "Zobowiązanie, jakiego oczekujemy, brzmi: dostarczymy gaz dla Korytarza Południowego UE" - tłumaczyły we wtorek źródła unijne.
Unijny Korytarz Południowy to ogólna nazwa priorytetowych gazociągów, które mają transportować gaz z Kaukazu z pominięciem Rosji. Jego zasadniczą częścią ma być Nabucco, w który zaangażowały się Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja. Rozpoczęcie budowy, szacowanej w sumie na 8 mld euro, planowane jest na 2012 rok. Od 2015 roku rurociągiem tym gaz z rejonu Morza Kaspijskiego ma popłynąć przez Turcję, Rumunię i Bułgarię do Europy Środkowej. Planowana docelowo przepustowość ma wynieść 31 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

"To będzie dla nas otwarcie nowej drogi dostaw gazu, po Rosji, Norwegii i Afryce Północnej" - zapowiadał unijny urzędnik. W sumie region Morza Kaspijskiego może zaoferować większe złoża niż te, którymi obecnie dysponuje Rosja - uważa KE. Sam Turkmenistan ma czwarte zasoby gazu na świecie.

Rzecz w tym, że na razie nie wiadomo, skąd dokładnie gaz dla gazociągu wziąć: konsorcjum pracujące nad Nabucco mówi ogólnie o surowcu z Azerbejdżanu, Turkmenistanu, Turcji, albo Iranu czy Iraku, gdzie jednak zagrożeniem jest niestabilność polityczna.

Potencjalnym źródłem połowy gazu dla Nabucco, zapewniającym ok. 14-16 mld metrów sześc. rocznie, może być nowe azerskie pole Shach Deniz 2, które kosztem 20-30 mld dol. ma być gotowe do 2016 r. Wizyta Barroso w Azerbejdżanie następuje w nieprzypadkowym momencie - do marca rząd w Baku ma zdecydować, komu przydzieli prawo do eksploatacji złóż, o które konkurują także Rosjanie.

KE liczy, że Azerbejdżan da się przekonać oferowaną przez UE konkurencyjną ceną, a także argumentami politycznymi, jakie przedstawi Barroso: kraj, który pozycję zawdzięcza tylko zasobom surowców naturalnych, powinien dywersyfikować swoich odbiorców. "Uzależnienie od jednego odbiorcy jest tak samo niedobre, jak 100-procentowe uzależnienie niektórych krajów UE od dostaw z Rosji. Oni (rząd Azerbejdżanu) naprawdę mają interes w tym, by mieć więcej niż jednego klienta w postaci Rosji. UE to duży i stabilny rynek zbytu" - tłumaczyły unijne źródła.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 196 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP