PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Berlusconi i Putin porozmawiają o gazociągu South Stream

Autor: PAP
21-10-2009 20:52

Szefowie rządów Rosji, Włoch i Turcji spotkają się w czwartek, aby omówić kwestie budowy gazociągu South Stream, którym paliwo z Rosji i Azji Środkowej, omijając Ukrainę, przez Morze Czarne i Bałkany ma popłynąć do Europy Południowej, Środkowej i Zachodniej. Poinformował o tym rosyjski premier Władimir Putin, witając w środę wieczorem w Petersburgu premiera Włoch Silvio Berlusconiego.

- W czwartek w trójkę - z premierem Turcji (Recepem Tayyipem Erdoganem) - będziemy mieli okazję porozmawiać o South Stream (Gazociągu Południowym) - oświadczył Putin, przypominając, że przy realizacji tego projektu współpracują już rosyjski Gazprom i włoski Eni.
Szef rosyjskiego rządu nie sprecyzował, gdzie odbędą się te trójstronne rozmowy. Według nieoficjalnych informacji, Putin podejmie gości w rezydencji prezydenta Rosji nad jeziorem Wałdaj, w połowie drogi między Petersburgiem i Moskwą, a pretekstem do spotkania są jego 57. urodziny, które obchodził 7 października.

Rosyjskie media podają, że nad Wałdaj przyjedzie także były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który stoi na czele rosyjsko-niemiecko-holenderskiej spółki - przyszłego operatora magistrali Nord Stream (Gazociąg Północny). Berlusconi i Schroeder uchodzą za bliskich przyjaciół Putina.

Berlusconi przyleciał do Rosji nazajutrz po tym, gdy władze w Ankarze wydały zgodę inwestorom South Stream na przeprowadzenie badań geologicznych w wyłącznej strefie ekonomicznej Turcji na Morzu Czarnym, co w Moskwie odebrano jako wstępne zezwolenie na rozpoczęcie budowy tej magistrali.

W zamian strona rosyjska wstępnie zgodziła się na zapełnienie swoją ropą naftową projektowanego rurociągu z terminalu Samsun, nad Morzem Czarnym, do terminalu Ceyhan, nad Morzem Śródziemnym. Rurę tę, pozwalającą ominąć zatłoczoną cieśninę Bosfor, chcą zbudować turecki Calik i włoski Eni. Ten drugi koncern jest również głównym partnerem rosyjskiego Gazpromu w South Stream.

Według wstępnych założeń, 900-kilometrowa rura poprowadzi z Rosji po dnie Morza Czarnego do Bułgarii, gdzie podzieli się na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję.

Przepustowość South Stream wyniesie 63 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Koszty budowy gazociągu szacuje się na 20 mld euro. Gazprom chce oddać rurę do użytku przed końcem 2015 roku. Do końca 2009 roku ma się określić w sprawie ostatecznej trasy magistrali. W maju rosyjski monopolista podpisał już porozumienia z bułgarskim Bulgarian Energy Holding (BEH), greckim DESFA i serbskim Srbijagas o powołaniu spółek (joint venture), które zajmą się budową lądowego odcinka gazociągu na terytorium Bułgarii, Grecji i Serbii.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP