Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Branża LPG przed widmem zapasów obowiązkowych

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
17-03-2014 05:28
Branża LPG przed widmem zapasów obowiązkowych
Fot. Archiwum

Dla większości mieszkańców kraju LPG najczęściej kojarzy się z gazem kupowanym przez użytkowników pojazdów mechanicznych. Tymczasem LPG jest także dość istotnym elementem miksu energetycznego. O wyzwaniach dla branży, dziwnej polityce państwa wobec niej i planach na przyszłość mówi portalowi wnp.pl Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu jednej z wiodących firm na rynku.

Za oknem wiosna w pełni, jakie ma Pan odczucie – ciepła zima to chyba straty dla państwa?
- Taka aura niestety nie jest przez nas lubiana. Oczywiście cieszy ładna pogoda, ale biznesowo wolimy chłody. Ta zima była i jest kiepska.

Jak to się przełoży na wyniki firmy?

- Za ubiegły rok wynik będzie całkiem przyzwoity, bo początek 2013 roku był zimy, dodatkowo zima była długa. Jednak w tym roku nie spodziewamy się rewelacji.

Jak pan ocenia kondycję branży?

- Generalnie widać dużą presję na branżę LPG. To niezwykle konkurencyjny rynek. Kilka dużych zachodnich podmiotów wycofało się z naszego kraju. Kilka lat temu z rynku polskiego wyszedł Shell Gas, który sprzedał swoje aktywa amerykańskiej firmie UGI. Również inna duża firma będąca znaczącym graczem w branży LPG BP Gas podjął decyzję o wycofaniu się z tego rynku. To tylko świadczy o tym, jak trudny to jest rynek.

Z czego wynika tak duża konkurencyjność na tym rynku i to, że potentaci go opuszczają?

- Sądzę, że nasz rynek nie przystał do standardów jakie w swoim biznesie przyjął Shell czy BP. Dam taki przykład – słynna kwestia butli. W naszym biznesie dystrybuuje się je w tzw. "obiegu zamkniętym”. Firma dostarczająca gaz w butlach odpowiada za nie. W jej gestii pozostaje m.in. zalegalizowanie, pilnowanie stanu technicznego butli.

W Polsce chociaż mamy prawo podobne do przepisów w innych krajów to egzekucja pozostawia wiele do życzenia. Każdy praktycznie może wziąć butle innej firmy i wykorzystywać ją tak długo, aż przestanie być sprawna technicznie. Gdy wymaga ponownej legalizacji, lub naprawy trafia z powrotem do właściciela. Doprowadza to do sytuacji, że pożytki czerpie wielu nieuczciwych przedsiębiorców, a koszty ponoszą nieliczni.

O skali tego zjawiska niech świadczy to, że przed wycofaniem się Shella, ta firma oraz BP i Gaspol ponosiły 90 proc. kosztów legalizacji butli. Tymczasem udział w rynku tych trzech podmiotów sięgał może 50 proc.

Czy coś jeszcze przeszkadza państwu w działaniu?

- Np. w rynku gazu luzem częste jest napełnianie cudzych zbiorników gazem. Firma inwestująca w zbiorniki liczy na to, że będzie dostarczała do nich gaz, kiedy tak się nie dzieje nie muszę mówić, jak to wpływa na prowadzenie biznesu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP