PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bułgaria ma zastrzeżenia do South Stream

Autor: PAP
12-06-2010 20:23

Bułgaria ma zastrzeżenia do projektu South Stream - gazociągu, który ma dostarczać rosyjski gaz ziemny pod Morzem Czarnym do Europy Środkowej, omijając Ukrainę - oświadczył w sobotę wiceminister spraw zagranicznych Marin Rajkow.

Na zorganizowanej przez Parlament Europejski międzynarodowej konferencji w Sofii, poświęconej bezpieczeństwu energetycznemu, Rajkow powiedział, że South Stream wymaga "dodatkowego wnikliwego przeanalizowania". Sofia jest zainteresowana tym projektem, lecz "obecnie nie jest on realizowany materialnie; niewątpliwie priorytetem jest dla nas teraz Nabucco" - podkreślił.
Według Rajkowa obecnie "trwa proces restrukturyzacji i analizowania bułgarskiej polityki energetycznej, mającej na celu zwiększenie efektywności i zagwarantowanie niezależności w dziedzinie energetyki".

South Stream jest jednym z trzech dużych projektów energetycznych - obok ropociągu Burgas-Aleksandrupolis i elektrowni atomowej w Belene - na Bałkanach z rosyjskim udziałem. Gazociąg ten ma liczyć 900 km i prowadzić z Rosji po dnie Morza Czarnego do Bułgarii, gdzie podzieli się na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję.

Wypowiedź Rajkowa, będąca w ocenie dziennika "Dnewnik" kolejnym sprzecznym sygnałem ze strony Bułgarii w sprawie projektów energetycznych, pojawiła się dzień po oświadczeniu premiera Bojko Borysowa, że Bułgaria wycofuje się z projektu ropociągu Burgas-Aleksandrupolis, mającego zapewnić rosyjskiej ropie alternatywną drogę z ominięciem cieśniny Bosfor.

Po zamieszaniu, które spowodował w piątek Borysow, służby prasowe rządu w Sofii podały, że Bułgaria na razie nie podjęła oficjalnych działań w celu wycofania się z udziału w ropociągu. Brak decyzji rządu o rezygnacji z projektu potwierdził również minister gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkow.

W sobotę Borysow jednak kontynuował temat. "Nie rzuciłem żadnej bomby" - oznajmił, dodając, że "żaden ekspert nie da pozytywnej oceny ekologicznej temu projektowi". Podkreślił również, że Bułgaria w obecnej kryzysowej sytuacji nie ma środków na udział w realizacji ropociągu. Według krajowych mediów słowa premiera oznaczają, że mimo dementi innych czynników "Borysow położył kres" udziałowi w Burgas-Aleksandrupolis.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


37 544 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP