Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bułgarska opozycja krytykuje porozumienie z Rosją

Autor: PAP
14-11-2010 13:48

Z ostrą krytyką rządu premiera Bojko Borysowa za sobotnie porozumienia z Rosją ws. gazociągu South Stream wystąpiły w Bułgarii w niedzielę zarówno lewicowa opozycja, jak i ugrupowania centroprawicowe, które dotychczas popierały jego mniejszościowy gabinet.

W oświadczeniu Związku Sił Demokratycznych, najstarszej centroprawicowej partii w kraju, która rządziła dwukrotnie w latach 90., stwierdza się, że porozumienie o gazociągu South Stream, jest "kapitulacją przed Rosją". "Skazuje ono na spłacanie długów kilka następnych pokoleń i zwiększa zależność kraju od Rosji w dziedzinie energetyki" - napisano w dokumencie.
Analogiczne stanowisko wyraziła partia byłego premiera Iwana Kostowa Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii.

Według byłej minister spraw zagranicznych i obecnej europosłanki Nadeżdy Neinsky (Michajłowej) fakt, że Rosja wyraziła gotowość udzielenia kredytu Bułgarii na realizację bułgarskiego odcinka South Stream, świadczy o tym, że "Moskwa śpieszy się, by wyprzedzić realizację europejskiego projektu Nabucco i dlatego jest gotowa sfinansować także bułgarski udział w projekcie". "Nie jest natomiast jasne, dlaczego rząd się zgodził, skoro jest oczywiste, że nie ma na to pieniędzy" - dodaje Neinsky.

Propozycję udzielenia kredytu Bułgarii na sfinansowanie jej udziału w budowie gazociągu South Stream złożył szef Gazpromu Aleksiej Miller. Zgodnie z podpisanymi w sobotę porozumieniami, regulującymi projektowanie i budowę South Steam, właścicielami jego bułgarskiego odcinka będą wspólnie, pół na pół, Bułgarski Holding Energetyczny i Gazprom. Według Millera cena bułgarskiego odcinka wyniesie 800 mln euro.

Petyr Dymitrow, minister gospodarki i energetyki w poprzednim, zdominowanym przez lewicę rządzie, zarzucił stronie bułgarskiej niekompetencję w negocjacjach z Rosją. "Nikt nie zaprzeczył Putinowi, kiedy oświadczył, że Bułgaria otrzymuje obecnie 600 mln dolarów z tytułu opłat za tranzyt rosyjskiego gazu, a po zbudowaniu South Stream suma ta wzrośnie do 2,5 mld. W rzeczywistości obecnie Bułgaria za tranzyt 17 mld m sześc. otrzymuje około 100 mln dolarów, a za tranzyt nowym gazociągiem, który będzie miał czterokrotnie większą przepustowość, suma ta ma wynieść odpowiednio 400 mln, które będą dzielone pół na pół z Rosją" - powiedział.

Nie można również zgodzić się z tezą Putina, że tylko 30-50 proc. ceny gazu zależy od rosyjskiego dostawcy, a na ich wysoki poziom mają wpływ krajowe opłaty i podatki - podkreślił były minister.

Podczas sobotniej wizyty premiera Rosji Władimira Putina w Sofii podpisano pakiet porozumień, regulujących projektowanie i budowę gazociągu pod Morzem Czarnym South Steam, który ma wejść do eksploatacji w 2015 r.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 602 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP