Co dalej z polsko-rosyjską umową gazową?
PAP - 31-08-2010 15:36, aktualizacja: 31-08-2010 15:58
Komisja Europejska podtrzymała we wtorek zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej, która z tego powodu dotąd nie została podpisana. Z kolei premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że w ciągu kilkunastu dni polski rząd powinien być gotowy do podpisania porozumienia gazowego z Rosją.
W przyszłym tygodniu wicepremier Waldemar Pawlak będzie rozmawiał o zastrzeżeniach do gazowej umowy z unijnym komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem.
"Nasze zastrzeżenia dotyczą zarządzania gazociągiem, dostępu stron trzecich do infrastruktury oraz przejrzystości stawek" - powiedział rzecznik KE Joe Hennon na codziennym briefingu prasowym.
"W prawie UE jest ogólny wymóg, że gazociągi muszą być zarządzane w sposób niezależny tak, aby upewnić się, że dostęp doń mają strony trzecie. To jest w interesie polskich konsumentów" - dodał.
KE jest w stałym kontakcie z polskimi władzami ws. kształtu aneksu do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczącego zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 r. Jego projekt sporządzono po tym, gdy na początku ub. roku surowiec przestał do Polski dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Aneks do porozumienia z 1993 roku, choć wynegocjowany, nie został jeszcze podpisany. Resort gospodarki wstrzymał ustalanie terminu podpisania porozumienia do czasu wyjaśnienia pytań KE, która kwestionuje m.in. ulgowe opłaty dla Gazpromu czy też wyłączność na korzystanie z gazociągu jamalskiego.
W projekcie m.in. uregulowano sprawę operatora gazociągu jamalskiego. Na polskim odcinku ma nim zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System, by zapewnić zgodność z przepisami UE. Jednak prawo wymaga, aby taki operator był niezależny i gwarantował uczestnikom rynku równy dostęp do infrastruktury przesyłowej. Tymczasem KE uważa, że decydującą rolę nadal będzie odgrywała pełniąca obecnie funkcję operatora, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPolGaz.
"Jest w interesie polskich konsumentów, by dostęp do gazociągu miało tylu operatorów, ilu sobie tego życzy i by mogli oni korzystać z jasnych, równych stawek za przesył gazu - podkreślił Hennon. - Sprawdzamy umowę, chcąc upewnić się, że respektuje ona legislację UE. (...). Chcemy być pewni, że nie chodzi o gazociąg zarządzany tylko przez jednego albo dwóch operatorów".
6 września Pawlak ma przyjechać do Brukseli na rozmowy z komisarzem Oettingerem w tej sprawie. W piątek na konferencji prasowej w Lublinie wicepremier, minister gospodarki powiedział, że "ze strony instytucji europejskich są oczekiwania bardzo drastycznego potraktowania tej umowy". Ostatnie rozmowy między przedstawicielami polskiego rządu i KE na szczeblu roboczym odbyły się 24 sierpnia. Urzędnicy KE podkreślają, że wyrazili jasno swoje zastrzeżenia i są skłonni do dalszych dyskusji, by rozwiązać sporne kwestie.
"Nasze zastrzeżenia dotyczą zarządzania gazociągiem, dostępu stron trzecich do infrastruktury oraz przejrzystości stawek" - powiedział rzecznik KE Joe Hennon na codziennym briefingu prasowym.
"W prawie UE jest ogólny wymóg, że gazociągi muszą być zarządzane w sposób niezależny tak, aby upewnić się, że dostęp doń mają strony trzecie. To jest w interesie polskich konsumentów" - dodał.
KE jest w stałym kontakcie z polskimi władzami ws. kształtu aneksu do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczącego zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 r. Jego projekt sporządzono po tym, gdy na początku ub. roku surowiec przestał do Polski dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Aneks do porozumienia z 1993 roku, choć wynegocjowany, nie został jeszcze podpisany. Resort gospodarki wstrzymał ustalanie terminu podpisania porozumienia do czasu wyjaśnienia pytań KE, która kwestionuje m.in. ulgowe opłaty dla Gazpromu czy też wyłączność na korzystanie z gazociągu jamalskiego.
W projekcie m.in. uregulowano sprawę operatora gazociągu jamalskiego. Na polskim odcinku ma nim zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System, by zapewnić zgodność z przepisami UE. Jednak prawo wymaga, aby taki operator był niezależny i gwarantował uczestnikom rynku równy dostęp do infrastruktury przesyłowej. Tymczasem KE uważa, że decydującą rolę nadal będzie odgrywała pełniąca obecnie funkcję operatora, należąca głównie do PGNiG i Gazpromu, spółka EuRoPolGaz.
"Jest w interesie polskich konsumentów, by dostęp do gazociągu miało tylu operatorów, ilu sobie tego życzy i by mogli oni korzystać z jasnych, równych stawek za przesył gazu - podkreślił Hennon. - Sprawdzamy umowę, chcąc upewnić się, że respektuje ona legislację UE. (...). Chcemy być pewni, że nie chodzi o gazociąg zarządzany tylko przez jednego albo dwóch operatorów".
6 września Pawlak ma przyjechać do Brukseli na rozmowy z komisarzem Oettingerem w tej sprawie. W piątek na konferencji prasowej w Lublinie wicepremier, minister gospodarki powiedział, że "ze strony instytucji europejskich są oczekiwania bardzo drastycznego potraktowania tej umowy". Ostatnie rozmowy między przedstawicielami polskiego rządu i KE na szczeblu roboczym odbyły się 24 sierpnia. Urzędnicy KE podkreślają, że wyrazili jasno swoje zastrzeżenia i są skłonni do dalszych dyskusji, by rozwiązać sporne kwestie.
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna strona
Czytaj więcej:
dostawy gazu
| Tusk Donald
Zobacz Także
- Pawlak liczy na porozumienie w kwestii wieku emerytalnego 11-02-2012 09:58
- Tusk o emeryturach: jestem gotów ponieść ryzyko polityczne10-02-2012 14:48
- Komisja Trójstronna zajmie się kwestią wieku emerytalnego09-02-2012 21:05
- Prezydent: trzeba osiągnąć zgodę ws. emerytur08-02-2012 15:10
- W ZA Puławy ostatni taki sezon z gazem "na styk"08-02-2012 14:35
- Polscy europosłowie pytają o rosyjski gaz08-02-2012 14:23
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Gazowy szlak jedwabny, czyli co przyniesie korytarz Północ-Południe13-05-2011 11:04
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- W energetyce czas na gaz 16-03-2011 10:29
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
POLECAMY
KOMENTARZE (3)
-
01.09.2010 12:57miki
-
01.09.2010 11:44monday
-
01.09.2010 10:36janko











to byś musiał każdego od czasów Pola
stawiać przed trybunałem......a na razie z faworyzowania PGNiG nici.....w końcu państwo przestaje prywatnej (...)