Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czego można oczekiwać po trójstronnych gazowych rozmowach w Warszawie?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
02-05-2014 09:20
Czego można oczekiwać po trójstronnych gazowych rozmowach w Warszawie?
fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Dzisiaj (2 maja) w naszej stolicy odbędą się trójstronne rozmowy Rosja - Ukraina - Unia Europejska. Według rosyjskiego Ministerstwa Energetyki, spotkanie poświęcone będzie „znalezieniu drogi wyjścia z kryzysu w zakresie zapłaty przez Ukrainę rosyjskiego gazu”. Już to świadczy, że szanse na sukces są minimalne, bo Rosjanie jako głównego zaistniałej sytuacji widzą Kijów.

Teoretycznie spotkanie będzie odbywało się na dość wysokim szczeblu. Strona rosyjska będzie reprezentowana przez ministra energetyki Aleksandra Nowaka. Ukraińską będzie reprezentował powołany przez Radę Najwyższą na ministra energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy Jurij Prodan. Z Komisji Europejskiej przybywa do Warszawy komisarz ds. energii Guenther Oettinger UE. Delegacja rosyjska obejmuje także szefa Gazpromu Aleksieja Millera oraz urzędników z kilku innych rosyjskich ministrów.
Ciekawe jest to czemu według Rosjan będzie poświęcone spotkanie. Oficjalne zapowiedzi informują, że „negocjacje będą koncentrować się na realizacji kontraktu na dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę, środkach zapewniających tranzyt do Europy, a także w kwestii zapłaty za dostarczony ukraińskiej stronie gaz”.

Czy krótkie bądź co bądź spotkanie ma szansę rozwiązania, któregoś z problemów? Odpowiedź jest negatywna. Problemy w gazowych stosunkach na linii Moskwa – Kijów narastały od wielu miesięcy. Trudno wiec przypuszczać, aby teraz udało się je rozwiązać.

Zresztą sytuacji nie sprzyja rosyjska okupacja Krymu i jak twierdzą służby wielu krajów uczestnictwo rosyjskich wojskowych w aktach terroru na wschodzie Ukrainy.

Czego oczekuje Rosja? Ta przede wszystkim chce aby Ukraina spłaciła swoje zadłużenie. Problem w tym, że sami Rosjanie prawdopodobnie nie wiedzą ile wynosi dług Ukrainy. Co więcej wydaje się, że rośnie on szybko wstecz. To znaczy Moskwa mówi o coraz większych kwotach zaległości. W ubiegłą środę, oficjalny przedstawiciel Gazpromu Siergiej Kuprianow powiedział dziennikarzom, że całkowite zadłużenie Ukrainy za rosyjski gaz wzrosła do kwoty 3,49 miliardów dolarów. Jednak z Rosji płyną informację o zadłużeniu dużo większym.

Moskwa chce pieniędzy za nieodebrany gaz. Ukraina nie kupuje go, bo uważa że Rosją podnosząc ceny do najwyższego w Europie poziomu złamała wszystkie wcześniejsze ustalenia.

Co chce osiągnąć Kijów? Dla naszych wschodnich sąsiadów satysfakcjonujące byłoby porozumienie w sprawie ceny surowca. 485,5 dolara za 1000 m3 to najwięcej w Europie. I to mimo faktu, że Ukraina do źródeł surowca ma najbliżej! Kijów chciałby za 1000 m3 błękitnego paliwa płacić 268 dolarów.

Dla trzeciego uczestnika rozmów najważniejsza kwestia to zapewnienie dostaw gazu. UE importuje z Rosji około 160 mld m3 gazu rocznie. Ponad 100 mld do Europy dociera tranzytem poprzez Ukrainę. Tak więc każdorazowe problemy na linii Moskwa Kijów odbijają się na europejskich odbiorcach. Nic wiec dziwnego, że Unii zależy na załagodzeniu sporu.

Warto jednak podkreślić, że rozmowy mają także wpływ na przedstawioną przez Polskę inicjatywę, dotycząca wspólnej polityki energetycznej Unii. Jeśli efektem rozmów będzie fiasko, będzie to swoistą promocją proponowanego przez nasz kraj rozwiązania.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP