Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Dlaczego PGNiG nie może doczekać się nowego prezesa?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
08-07-2013 08:19
Dlaczego PGNiG nie może doczekać się nowego prezesa?
Fot. PTWP

Ponad dwa miesiące po odwołaniu Grażyny Piotrowskiej-Oliwy jedna z największych firm w kraju wciąż nie ma prezesa. Wiele wskazuje, że stan taki się nie zmieni do końca wakacji. Obecne problemy ze znalezieniem szefa PGNiG to w dużej mierze efekt upolitycznienia gazowego potentata i zbliżających się wyborów parlamentarnych.

- Każdy właściciel ma prawo do decyzji w sprawie kształtowania zarządu spółki. Dzisiejszej decyzji o moim odwołaniu nie traktuję jako merytorycznej oceny mojej pracy na stanowisku prezesa zarządu PGNiG - napisała w oświadczeniu tuż po odwołaniu Grażyna Piotrowska-Oliwa.
Oliwa została odwołana mimo że nie złamała prawa. Jak mówią złośliwi, naraziła się, bo premier o podpisaniu memorandum z Gazpromem w sprawie drugiej nitki Jamału nie dowiedział się jako pierwszy. To, że odwołanie Oliwy nie było poparte dogłębną analizą, może świadczyć brak następcy. A z każdym upływającym tygodniem będzie o kandydatów coraz trudniej.

Co ciekawe, mimo braku prezesa - jest tylko p.o. Jerzy Kurella - wciąż nie wiadomo, kiedy poznamy nowego szefa spółki. Pierwszy konkurs na szefa PGNiG zakończył się fiaskiem. Drugiego wciąż nie ma.

Tymczasem grono potencjalnych kandydatów na szefa firmy może zacząć maleć. Już wystarczającym czynnikiem zniechęcającym do startu w konkursie jest to, że nowy szef spółki zostanie wybrany na pół roku. W marcu 2014 r. upływa bowiem obecna kadencja zarządu. Nic wiec dziwnego, że daje się słyszeć głosy, że lepiej będzie, aby prezesa nie wybierać teraz, tylko należy poczekać.

Problem w tym, że to niewiele zmienia. W czym rzecz?

W 2015 r. odbędą się wybory parlamentarne. A jak uczy doświadczenie w przypadku zmiany rządzących (co trudno obecnie wykluczyć) zaczynają się przetasowania we władzach spółek z udziałem skarbu państwa. Tego należy się także spodziewać w PGNiG - tak było w poprzednich tego typu sytuacjach.

Fotel prezesa PGNiG może być więc najwyżej na rok, półtora.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że część kandydatów nie będzie chciała w ogóle wystartować, zwłaszcza jeśli obecnie mają spokojną, mniej podatną na zmiany polityczne pracę. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby dokończenie prywatyzacji PGNiG. Wówczas presja na spółkę byłaby zdecydowanie mniejsza.

Dariusz Malinowski

NA GIEŁDZIE




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


22 086 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP