Doradca prezydenta o umowie gazowej
wnp.pl (Dariusz Malinowski) - 29-01-2010 11:53
Konsekwencją podpisanego porozumienia jest utrwalenie monopolu jednego dostawcy gazu ziemnego do Polski, ograniczenie konkurencji na rynku a tym same wyższe ceny gazu - komentuje dla portalu wnp.pl podpisana pomiędzy Gazpromem a PGNiG umowę Janusz Kowalski, członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego, Kancelaria Prezydenta RP.
Jego zdaniem umowa stanowi także zagrożenie dla PGNiG, które obciążone 28 letnim kontraktem wypełniającym 100 proc. potrzeb importowych polskiej gospodarki (sic!) przy zmieniającym się rynku gazowym
za kilka lat popadnie w ogromne kłopoty finansowe, co może doprowadzić do upadłości spółki.
- Po pierwsze porozumienia na dostawy surowców energetycznych w UE podpisują spółki prawa handlowego, a nie jak w Polsce rząd. Obecny rząd obciąża całe pokolenia Polaków, aż do 2037 r., zobowiązaniem do odbioru 10,25 mld m3 drogiego rosyjskiego gazu. Na podstawie renegocjowanego kontraktu jamalskiego będziemy odbierać aż o 2,8 mld
m3 gazu rocznie więcej w porównaniu z poprzednim rokiem. Nadpodaż rosyjskiego gazu zmusi rząd do sztucznego tworzenia popytu na ten surowiec, co bardzo niekorzystnie uderzy w polskie górnictwo i miejsca pracy - uważa nasz rozmówca.
- Po drugie w interesie polskiej gospodarki leży podpisanie tylko i wyłącznie kontraktu krótkoterminowego na dostawy gazu do roku 2014 kiedy to w Świnoujściu zostanie otwarty terminal LNG. Za jego pośrednictwem już za 4 lata będziemy mogli importować 5 mld m3 gazu skroplonego. Tak więc utrwalanie monopolu jednego dostawcy a więc brak konkurencji przełoży się na wyższe ceny gazu ziemnego dla odbiorów indywidualnych i przemysłowych - dodaje Kowalski
- Po trzecie należy wyjaśnić dlaczego strona rządowa oddaje praktycznie kontrolę Gazpromowi nad strategiczną dla bezpieczeństwa państwa spółką EuRoPol Gaz bowiem w nowym modelu zarządzania każda decyzja musi być podjęta jednomyślnie. Kwestią do szybkiego wyjaśnienia jest również polska zgoda na umorzenia ponad 1 mld PLN długów Gazprom Export wobec EuRoPol Gaz - podsumowuje nasz rozmówca.
- Po pierwsze porozumienia na dostawy surowców energetycznych w UE podpisują spółki prawa handlowego, a nie jak w Polsce rząd. Obecny rząd obciąża całe pokolenia Polaków, aż do 2037 r., zobowiązaniem do odbioru 10,25 mld m3 drogiego rosyjskiego gazu. Na podstawie renegocjowanego kontraktu jamalskiego będziemy odbierać aż o 2,8 mld
m3 gazu rocznie więcej w porównaniu z poprzednim rokiem. Nadpodaż rosyjskiego gazu zmusi rząd do sztucznego tworzenia popytu na ten surowiec, co bardzo niekorzystnie uderzy w polskie górnictwo i miejsca pracy - uważa nasz rozmówca.
- Po drugie w interesie polskiej gospodarki leży podpisanie tylko i wyłącznie kontraktu krótkoterminowego na dostawy gazu do roku 2014 kiedy to w Świnoujściu zostanie otwarty terminal LNG. Za jego pośrednictwem już za 4 lata będziemy mogli importować 5 mld m3 gazu skroplonego. Tak więc utrwalanie monopolu jednego dostawcy a więc brak konkurencji przełoży się na wyższe ceny gazu ziemnego dla odbiorów indywidualnych i przemysłowych - dodaje Kowalski
- Po trzecie należy wyjaśnić dlaczego strona rządowa oddaje praktycznie kontrolę Gazpromowi nad strategiczną dla bezpieczeństwa państwa spółką EuRoPol Gaz bowiem w nowym modelu zarządzania każda decyzja musi być podjęta jednomyślnie. Kwestią do szybkiego wyjaśnienia jest również polska zgoda na umorzenia ponad 1 mld PLN długów Gazprom Export wobec EuRoPol Gaz - podsumowuje nasz rozmówca.
Czytaj więcej: dostawy gazu | Gazprom | PGNiG | EuRoPol Gaz | Kowalski Janusz
Zobacz Także
- Saryusz-Wolski: solidarność energetyczna staje się konkretem18-03-2010 16:20
- W kwietniu umowa Tauronu z PGNiG ws. budowy bloku gazowego18-03-2010 13:06
- Kompromis ws. rozporządzenia o bezpieczeństwie energetycznym18-03-2010 12:57
- Elastyczne kształtowanie taryf dobre dla PGNiG18-03-2010 12:36
- Zintegrowany system przesyłowy to wzrost bezpieczeństwa gazowego Europy18-03-2010 11:42
- Petrolinvest rozmawia z Gazpromem o eksploatacji złoża na Półwyspie Jamalskim18-03-2010 10:15
- Bezpieczeństwo i pieniądze10-02-2010 11:50
- Zanim wytryśnie ropa18-11-2009 10:02
- Gazoport z dodatkami07-09-2009 14:21
- Polityka energetyczna Rosji20-06-2009 17:55
- Gazoport: klucz do bezpieczeństwa06-04-2009 13:48
- Zabraknie nam magazynów gazu03-10-2008 13:36
POLECAMY
KOMENTARZE (12)
-
02.02.2010 07:38RON
-
Gwoli ścisłości - tranzyt ropy rosyjskiej przez Naftoport może w każdej chwili zostać zakończony. Nie ma kontraktów na bieżący rok. Import ropy przez Naftoport wyniósł w 2009 roku jedynie 1.7 mln ton. Zdolność przeładunkowa to 33 mln. W momencie (...)
02.02.2010 02:57roughneck -
ropa to nie gaz .. Rosjanie nie moga nas szantazowac bo mamy naftoport .. co wiecej wykorzystujemy go eksportu rosyjskiej ropy .. mamy tez duze zapasy ropy - latwo ja (...)
01.02.2010 04:28rex





















Pan Kowalski Pan Kowalski jak Pan Twardowski zaprzedał duszę (i rozum) diabłu. Pytanie - za ile, czy ta transakcja była az tak opłacalna? I jeszcze jedno (...)