Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Drugi gazoport, ale po co?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
22-11-2015 14:30
Drugi gazoport, ale po co?

Wydaje się, że przy obecnym poziomie zapotrzebowania na gaz, nasze zdolności dywersyfikacji dostaw są w zupełności wystarczające.

Fot. mat. pras.

Podczas swojego expose premier Beata Szydło, powiedziała o możliwości budowy drugiego gazoportu. Niewiele jednak przemawia za sensownością takiej inwestycji.

Już za trzy tygodnie do gazoportu w Świnoujściu dotrze pierwsza dostawa katarskiego gazu. W praktyce będzie to oznaczało uruchomienie obiektu i znaczące wzmocnienie bezpieczeństwa gazowego kraju.
Po oddaniu do użytku, gazoport w Świnoujściu będzie mógł przyjmować do 5 mld m3 gazu rocznie. Należy jednak pamiętać, że przecież planowana jest jego rozbudowa, tak aby zdolność przyjmowania gazu wzrosła o kolejne 2,5 mld m3 surowca. Czy to dużo? W sumie gazoport po rozbudowie będzie mógł pokryć około połowy krajowego zapotrzebowania na gaz.

Zdolności aż nadto

Rocznie nasz kraj zużywa około 15-16 mld m3 surowca. Z tego ponad połowa dostarczana jest z Rosji. Jednak w każdej chwili można dokonać takich zmian w systemie, że praktycznie gazu wschodnimi połączeniami nie będziemy musieli importować. Jest to możliwe dzięki rewersowi na Jamale, interkonektorom na granicy zachodniej i południowej, otwarciu gazoportu i niebagatelnemu, bo wynoszącemu około 4 mld m3 gazu rocznie, własnemu wydobyciu. W praktyce już teraz więc jesteśmy uniezależnieni od gazu z Rosji. A trzeba pamiętać, że po ewentualnej rozbudowie obiektu w Świnoujściu nasze zdolności niezależnego zaopatrzenia w gaz, inny niż rosyjski, jeszcze wzrosną.

I to nie koniec, bo w minionym tygodniu Komisja Europejska opublikowała drugą europejską listę projektów w sektorze gazu ziemnego, którym przyznany został status wspólnego zainteresowania (tzw. PCI - Project of Common Interest). Czytaj więcej: Projekty z Polski na liście inwestycji dla unii energetycznej

Wśród siedmiu projektów z Polski, które mogą liczyć na zaangażowanie unijnych środków, większość w przyszłości może pozytywnie wpłynąć na możliwość importu gazu z innych kierunków niż Rosja. Szczególnie dotyczy to interkonektorów i budowy gazociągu Baltic Pipe.

Wydaje się, że przy obecnym poziomie zapotrzebowania na gaz, nasze zdolności dywersyfikacji dostaw są w zupełności wystarczające.

Kto za to zapłaci?

Teoretycznie nadmiar zdolności przyjmowania gazu nie powinien nas martwić, tyle że nie jest to takie proste. Ktoś za gotowość gazoportu na przyjęcie metanowców musi zapłacić. Do tego dochodzą spore pieniądze potrzebne na wybudowanie obiektu.

KOMENTARZE (20)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP