Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ekspertka: sprzeciw Polski wobec Nord Stream 2 ma wymiar polityczny

Autor: PAP
07-10-2015 11:06
Ekspertka: sprzeciw Polski wobec Nord Stream 2 ma wymiar polityczny

Zdaniem ekspertki w przypadku zbudowania gazociągu Nord Stream 2 gospodarczo Polska mogłaby ewentualnie stracić na opłatach tranzytowych setki mln zł.

Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Argumentem wspólnym Polski, Czech i Słowacji przeciwko gazociągowi Nord Stream 2 mogą być straty z opłat tranzytowych; jednak dla Polski sprzeciw wobec gazociągu to bardziej kwestia polityczna niż gospodarcza - uważa Zuzanna Nowak z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Ekspertka ocenia, że współpraca energetyczna Węgier i Rosji może stanąć na przeszkodzie jednolitemu stanowisku Grupy Wyszehradzkiej wobec budowy gazociągu Nord Stream 2.
W czwartek i piątek prezydent Andrzej Duda weźmie udział w spotkaniu prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) i prezydent Chorwacji w Balatonfured na Węgrzech. W ubiegłym tygodniu prezydent mówił, że V4 powinna wypracować wspólne stanowisko w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2.

Nowak podkreśla, że w globalnym interesie UE powinno być zapewnianie jak największej liczby gazociągów, dywersyfikacja dróg i dostawców. Zaznacza, że projekt Nord Stream 2 budzi kontrowersje, gdyż Komisja Europejska w kwestii przesyłu gazu z Rosji zdecydowanie chce podtrzymać rolę Ukrainy jako państwa tranzytowego. Tymczasem - jak zaznacza ekspertka - za sprawą działań Rosji Ukraina jako kraj tranzytu staje się niepewna.

Według Nowak, argumentem prezydenta Dudy ws. gazociągu Nord Stream 2 jest europejska solidarność. Ekspertka podkreśla, że Polska kończy budowę terminalu gazowego w Świnoujściu, ma własne wydobycia, a także możliwość przesyłu rewersowego gazu np. z Niemiec. Dlatego sprzeciw wobec Nord Stream 2 jest bardziej kwestią polityczną niż gospodarczą.

Zdaniem ekspertki w przypadku zbudowania gazociągu Nord Stream 2 gospodarczo Polska mogłaby ewentualnie stracić na opłatach tranzytowych setki mln zł. "Z punktu widzenia finansowego Polski ważne są opłaty tranzytowe, jakie pobieramy za przesył gazu ze Wschodu na Zachód" - powiedziała.

W ocenie Nowak, to może łączyć polskie stanowisko ze słowackim i czeskim. "Z tego, co mówią Słowacy, wynika, że martwią się przede wszystkim o rozwój gospodarczy swojego kraju" - podkreśla ekspertka. Jak dodaje, budowa Nord Stream 2 dla Słowacji oznaczałaby m.in. obniżenie dochodów z tranzytu gazu, konieczność dostosowania systemu energetycznego do pobierania gazu z innego źródła, a więc koszty liczone w milionach dolarów.

Ekspertka przypomina, że Słowacja początkowo mówiła, że zawetuje sankcje wobec Rosji, jeśli zagrożą rozwojowi gospodarczemu kraju.

Nowak ocenia, że w przypadku Czech sytuacja jest podobna. Jak mówi, b. czeski premier Mirek Topolanek uważa, że budowa Nord Stream 2 jest zagrożeniem dla Unii Europejskiej, może prowadzić do opóźnienia lub niezrealizowania pomysłu budowy korytarza UE Północ-Południe, zagrozić inwestycjom. "Zagrożona byłaby Europa Południowa, bo oznaczałoby to przyhamowanie rozwoju projektu dawnego South Streamu - obecnie +Tureckiego Potoku+, który co prawda też nie jest najlepszy do UE, ale przynajmniej dostarczałby gaz do południowych krajów Europy" - zaznacza Nowak.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 667 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP