PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Europa nie chce już rosyjskiego gazu

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
12-03-2015 12:15
Europa nie chce już rosyjskiego gazu

Sam Gazprom dostarcza do Europy około 150 mld m3 gazu rocznie.

Fot. Gazprom

Jeszcze niedawno wydawało się, że rosyjski gaz to jedyne rozwiązanie dla poszukującej "czystego" paliwa Unii Europejskiej. Tymczasem wyraźnie widać, że UE odwraca się od rosyjskiego surowca, stawiając na OZE. Można powiedzieć, że Rosjanie sami sobie zgotowali ten los.

Gaz ma wiele zalet. Do najważniejszych należy względna łatwość przesyłu (zwłaszcza po wybudowaniu sieci gazociągowej), dużo mniejsza ilość zanieczyszczeń powstała po spaleniu (w porównaniu z węglem). Nic więc dziwnego, że w obliczu unijnej polityki klimatycznej okazało się, że gaz to paliwo niemal doskonałe.
Gazowa broń

Jednak to "niemal" ma bardzo głęboki wydźwięk. Problem bowiem w strukturze dostaw. Z około 500 mld m3 gazu zużywanego rocznie przez kraje UE, tylko około trzecia część produkowana jest na miejscu. Reszta pochodzi z importu. Do liczących się dostawców surowca należą Norwegia, kraje arabskie i państwa znajdujące się na północy Afryki. Jednak największym dostawca jest Rosja.

Sam Gazprom dostarcza do Europy około 150 mld m3 gazu rocznie. Nie byłby to jakiś wielki problem, gdyby nie fakt, że Kreml używa gazu jako broni. Zresztą nie jest to żadną tajemnicą. Jest to część doktryny politycznej Rosji. Bez czołgów, bez strzałów może poważnie wpływać na sytuację gospodarczą u odbiorców.

Szczególnie mocno kraje Unii zdały sobie sprawę z tej sytuacji po wybuchu konfliktu na Ukrainie. Okupację Krymu i wejście wojsk rosyjskich na wschód Ukrainy poprzedził serial gazowy, w którym surowiec stał się narzędziem walki. Z pewnością w wielu stolicach krajów UE, odezwały się dzwonki alarmowe. Okazało się bowiem, że Kreml od zapowiedzi przeszedł do czynów.

Unia zmienia politykę

Żaden unijny polityk nie wypowiedział się co prawda o rezygnacji z importu gazu z Rosji, ale głosy o potrzebie zmniejszenia zależności gazowej Unii od Moskwy, są już dość mocno słyszalne. Co więcej, w lutym w propozycjach KE dotyczących bezpieczeństwa gazowego krajów Unii Europejskiej pojawiły się informacje o nowych zaleceniach. KE chciałaby, aby każdy importer gazu w UE miał gaz z co najmniej trzech źródeł gazu. Żadne zaś nie powinno mieć większego niż 50 proc. udziału.

Komisja chce też do czerwca przygotować plan działań, mających poprawić funkcjonowanie europejskiego systemu gazowego i zwiększenia jego zdolności przesyłowych.

Propozycje KE mogą uderzyć w Gazprom. Jest on bowiem wiodącym, a często praktycznie jedynym dużym dostawcą gazu dla niektórych krajów. Państwa takie jak Bułgaria, Słowacja, Węgry są praktycznie całkowicie uzależnione od rosyjskiego gazu. Możliwości importu surowca z innych krajów są w przypadku tej trójki znikome.

Jednak zdaniem Komisji Europejskiej ta sytuacja musi ulec zmianie. Zdywersyfikowanie dostawców nie tylko bowiem zwiększy bezpieczeństwo energetyczne tych krajów, ale także pozwoli na obniżkę cen.

KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 969 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP