Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Europejska solidarność energetyczna umarła?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
19-06-2015 11:58
Europejska solidarność energetyczna umarła?
Fot. PTWP

Podpisanie porozumienia w sprawie rozbudowy Nord Streamu pokazuje, że nie ma szans na wspólną politykę energetyczną w Unii Europejskiej. Odbiorców gazu z Rosji zbyt wiele bowiem różni, a Rosja te różnice doskonale wykorzystuje.

Wielkim orędownikiem wspólnej polityki energetycznej - zwłaszcza mechanizmów dotyczących np. zakupu gazu - są polskie władze. Były premier Jerzy Buzek apelował o połączenie sił, tak aby poszczególni odbiorcy gazu nie byli narażani na szantaż Rosji. Opłacałoby się to wszystkim, bo ceny gazu byłyby niższe, a stabilność dostaw większa.
Niestety podpisane właśnie porozumienie, praktycznie minimalizuje możliwość powstania jednej unijnej polityki zakupowej.
Czytaj więcej: Gazprom, E.ON, Shell i OMV zbudują nowe nitki Nord Streamu

Od początku przeciwnicy unii energetycznej twierdzili, że w gospodarce rynkowej taka idea nie powinna być realizowana. Tłumaczyli, że elementem rywalizacji rynkowej są negocjacje cenowe. Sprawniejsi (w domyśle lepsi) negocjatorzy potrafią kupić potrzebny surowiec taniej. Problem w tym, że sprzedaż gazu przez Rosję nie wiele ma wspólnego z realiami rynkowymi. Gdyby było inaczej, to Ukraina i Polska płaciłaby za rosyjski gaz niemal najmniej w Europie, tymczasem płacą najwyższe lub prawie najwyższe ceny.

Powód jest dość oczywisty. Rosja traktuje gaz jako broń, zresztą mówił o tym Kreml. Kraje, które nie wspierają rosyjskiej polityki, mogą narażać się na naciski ze strony Moskwy. A jedną z form tych nacisków są ceny kluczowych surowców. Jest to o tyle łatwiejsze, jeśli odbiorca nie ma alternatywy. W przypadku Polski to właśnie brak alternatywy wobec rosyjskiego gazu sprawił, że płacimy za niego tak dużo.

Wspólna polityka zakupowa gazu nie pozwoliłaby Rosji stosować starej zasady divide et impera (dziel i rządź). Gazpromowi trudno byłoby bowiem wygrywać różnice pomiędzy klientami.

Niestety wraz z decyzją o dwóch kolejnych nitkach Nord Streamu wspólna polityka zakupowa Unii Europejskiej umarła. Dlaczego tak się stało?

Główną przyczyną są oczywiście pieniądze. Nie da się ukryć, że każdy zaoszczędzony cent w skali roku przekłada się na miliony. Nic więc dziwnego, że sygnatariusze porozumienia postanowili wykorzystać sytuację. Dla nich podpisanie umowy oznacza spore zyski, a że inni odbiorcy będą musieli się na nie złożyć to już inna sprawa.

Co dla Polski może oznaczać porozumienie w sprawie rozbudowy Nord Streamu? W przyszłości mniejszy tranzyt gazu przez terytorium Polski. Na szczęście dzięki rozbudowie interkonektorów i budowie gazoportu nie spowoduje to spadku bezpieczeństwa gazowego kraju.

Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP