Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Fenomen cen gazu: zużycie nie maleje, a ceny spadają

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
24-07-2013 08:17
Fenomen cen gazu: zużycie nie maleje, a ceny spadają
Fot. Andrzej Wawok

W ostatnich miesiącach media w wielu krajach zajmowały się kwestią spadku cen gazu. Co takiego stało się, że pomimo rosnącego zapotrzebowania na surowiec jego ceny zaczęły spadać?

- Najlepszym podejściem do prognozowania jest oparcie się o stabilne fundamenty, jakimi są kwestie popytu i podaży. Na tej podstawie można wnieść cztery powody, dla których ceny gazu na świecie mogą spaść - mówi jeden ze znanych analityków branży gazowej.
Po pierwsze: gazu jest więcej, niż się spodziewano

Jeszcze dekadę temu większość analityków uważała, że złoża gazu zaczną się wyczerpywać we względnie niedługim czasie. Może gazu starczy na dłużej niż ropy, ale wcale nie na aż tak długo, jak tego świat by sobie życzył. Jednak to, co było uprawnione dekadę temu, obecnie mija się z faktami. W sferze złóż konwencjonalnych odkryto zupełnie nowe gazonośne obszary, na przykład w Afryce Wschodniej i wschodniej części Morza Śródziemnego.

Co więcej znani od lat producenci Rosja, Iran, Irak i Alaska zanotowali szereg spektakularnych odkryć. To prawda, że część z nich nie będzie eksploatowana w najbliższym czasie, ale sama ich obecność powoduje, że ceny gazu mogą jeszcze spaść. Jeśli doliczyć do tego obszar - ogromny - gazu łupkowego widać, że z zasobami surowca nie jest źle.

Po drugie: gaz skroplony

Często ceny gazu są także pochodną możliwości jego dostaw. To dość oczywiste, że czym trudniejsza logistyka, tym ceny gazu są wyższe. Jeśli do tego doliczymy ekstra premię za uzależnienie od jednego dostawcy, ceny gazu jeszcze wzrosną. Tak było w przypadku krajów dawnego bloku wschodniego. Jednak w ciągu dekady doszło do znaczących zmian także na rynku gazu skroplonego. Technologia poszła do przodu, powstały nowe terminale dla metanowców. Wszystko to w połączeniu z nowymi złożami gazu i łupkową alternatywą spowodowało, że surowiec jest łatwiej dostępny. A to oznacza, że cena od dotychczasowych dostawców musi spaść.

Po trzecie: Fukushima

Jednym z efektów katastrofy w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima było przestawienie się tamtejszej gospodarki na gaz. Musiało to wywołać wzrost cen surowca. Tyle, że od katastrofy minęły już ponad dwa lata. Obecny rząd Japonii ponownie zapowiedział powrót do energetyki jądrowej. Zmniejszenie zakupów gazu przez tak dużego gracza, jakim jest Japonia, musi oznaczać spadki cen.

Po czwarte: po co nam tyle gazu?

W opinii wielu ekspertów, nic nie wskazuje, że popyt na gaz ziemny w najbliższych latach miałby znacząco rosnąć. Co prawda takie rynki jak chiński i indyjski będą konsumowały więcej surowca, ale wzrost nie będzie aż tak duży by mieć znaczący wpływ na ceny. Co więcej w wielu krajach widać powrót zainteresowania do energetyki węglowej.

Jakby tego było mało gazowi nie sprzyja dekoniunktura gospodarcza. I bynajmniej nie chodzi o mniejsze obecnie zakupy. W wyniku kryzysu wprowadzane są nowe technologie zużywające mniej surowca. Złą informacja dla producentów gazu jest to, że po kryzysie nadal one pozostają. Ograniczenia zużycia gazu są więc trwałe.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP