Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Film "Kraj gazem płynący" o zagrożeniach wydobywania gazu łupkowego

Autor: PAP
21-08-2011 12:15

Wokół metod wydobywania gazu łupkowego musi odbyć się prawdziwa debata publiczna - uważa Josh Fox, reżyser filmu dokumentalnego "Kraj gazem płynący", w którym przedstawił zagrożenia związane z wydobywaniem gazu łupkowego. W tym tygodniu film trafił na płyty DVD.

Film Foxa będzie można obejrzeć we wtorek w ramach letniego cyklu filmowego Planete Doc Review w klubokawiarni "Chłodna 25" w Warszawie. Dokument ten trafił także w tym tygodniu na płyty DVD i jest dostępny m.in. w księgarniach.
"Kraj gazem płynący" (ang. "Gasland") nominowany do tegorocznego Oscara, a także uhonorowany nagrodą na prestiżowym festiwalu filmowym w Sundance w 2010 r., przedstawia tezę, że "proekologiczny" obraz wydobycia gazu łupkowego jest mitem.

Reżyserowi firma energetyczna zaproponowała 100 tys. dolarów w zamian za zgodę na korzystanie ze złóż gazu łupkowego znajdujących się pod jego ziemią w Pensylwanii. Nieufny wobec zapewnień, że wydobywanie gazu łupkowego jest bezpieczne dla środowiska naturalnego, odbył on podróż dookoła Stanów Zjednoczonych, aby dowiedzieć się więcej o skutkach prowadzonych odwiertów.

W filmie Fox odwiedza rodziny, mieszkające na terenach, gdzie wydobywa się gaz łupkowy. Daje głos ludziom, według których lobby przemysłu energetycznego próbuje zagłuszyć lub zapłacić za ich milczenie. Staje się świadkiem niepokojących zjawisk - w wielu mieszkaniach "wodę" z kranu można podpalić, ludzie cierpią na przewlekłe choroby, zwierzętom wypada sierść, kałuże bulgoczą, a woda "pitna" wygląda jak z dna zanieczyszczonej rzeki.

"To było dla mnie straszne doświadczenie. Nikt nie wiedział, co się tam tak naprawdę dzieje. Zaczęli odwierty, ale nie informowali o tym ludzi. Nagle w ich kranach woda zmieniła kolor, była pełna bąbli i można ją było podpalić. Zrobiono testy i okazało się, że woda zawiera metale ciężkie" - opowiadał w jednym z wywiadów reżyser, który pierwsze materiały realizował w miejscowości Dimock w stanie Pensylwania.

Gaz łupkowy wydobywa się za pomocą tzw. szczelinowania hydraulicznego, który polega na tym, że pod bardzo dużym ciśnieniem pompuje się wodę zmieszaną z substancjami chemicznymi, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Pionierami tej techniki są Amerykanie, którzy nie ujawniają niektórych aspektów produkcji.

Według Foxa, koncerny paliwowe skrzętnie ukrywają technikę wydobycia łupków. Gdy zaproponował, aby wskazały choć jedno miejsce, gdzie jest ponad 100 studni wiertniczych i ludzie nie mają problemów z powietrzem oraz wodą, odpowiedzi nie otrzymał.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 024 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP