Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gaz łupkowy zbyt groźny dla wielu

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
10-10-2013 05:34
Gaz łupkowy zbyt groźny dla wielu
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Niemal połowa z głosujących europosłów chciała odrzucenia zapisów utrudniających poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego. Kontrowersyjne zapisy niestety przeszły i nawet jeśli część z nich została złagodzona, to i tak porażka Polski. Czemu tylu polityków nie lubi gazu łupkowego?

Zobacz także:
PE nie zablokował gazu łupkowego, ale utrudnia prace

Unia Europejska jest wielkim importerem surowców. Brakuje nam ropy, gazu, węgla i rud metali. Tym bardziej zasadne jest pytanie: dlaczego nie chcemy gazu łupkowego? Powody są wbrew pozorom dość oczywiste.

Po pierwsze gaz łupkowy jest groźny dla wielu firmy. Niemcy stawiając na OZE rozbudowali w imponującym stylu produkcje i badania na rzecz tej branży. Dla nich gaz łupkowy to poważny konkurent. Kto będzie chciał inwestować w produkujące mało energii wiatraki skoro będzie miał tani gaz? Komu sprzedane zostaną mało wydajne w produkcji energii panele słoneczne?

Nie dziwi także - jeśli popatrzy się na interesy - opór Francji. Nad Sekwaną i Loarą doszło do takiego absurdu, że nie tylko zabroniono eksploatacji gazu łupkowego, ale nawet wierceń badawczych. To tak jakby wiedzieć, że coś nam dolega, ale nie starać się znaleźć antidotum na to. Taka postawa nie może dziwić skoro Francja postawiła na atom. Jej do szczęścia (i do konkurencji wobec Arevy) gaz łupkowy nie jest potrzebny.

Inne nieco powody przyczyniają się do niechęci wobec gazu łupkowego Skandynawów. Te wysokorozwinięte państwa bardzo ostrożnie pochodzą do wszelkich nowości związanych z produkcją energii. Ponieważ wokół gazu łupkowego pełno jest spekulacji (bez dowodów) o negatywnym wpływie prac na środowisko naturalne, w tym osławionych zabiegów hydroszczelinowania, chłód Duńczyków, czy Szwedów nie dziwi.

Najciekawszy wydaje się jednak dalszy rozwój sytuacji, jeśli faktycznie prace nad gazem łupkowym zostaną zmarginalizowane. Co wówczas?

Rozwój OZE w naszym kraju stoi pod dużym znakiem zapytania. Nic na to nie poradzimy, skoro terenów gdzie wieje mamy mało, a zimą kilka dni słonecznych zakrawa na wydarzenie na czołówki gazet.

Z gazu więc nie zrezygnujemy, tylko będziemy musieli go nadal importować. Z pewnością wynik głosowania w PE wywołał uśmiech na twarzach szefów Gazpromu.

Co więcej, mimowolnie, dbający o środowisko przeciwnicy gazu łupkowego przyczynią się do większego zanieczyszczenia natury. Gaz łupkowy to cel prac dla wielu krajów, czy to się w Sztokholmie i Kopenhadze podoba, czy też nie. Firmy ostro ruszyły do Ukrainy, chętnych zaprasza też Turcja. Trudno wierzyć, że prowadzone tam prace będą miały tak wysokie standardy bezpieczeństwa jak w Polsce. A to przecież kraje o całkiem niezłym poziomie dbałości o normy środowiskowe w porównaniu z bardziej egzotycznymi państwami chcącymi pójść po gaz łukowy.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP