PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gazowy rozwód Ukrainy i Rosji

Autor: WNP.PL (Dariusz Malinowski)
04-03-2015 09:07
Gazowy rozwód Ukrainy i Rosji

Nawet tylko teoretyczna możliwość uniezależnienia się Ukrainy z pewnością boli Gazprom.

Fot. Fotolia

Moskwa grozi, że jeśli Ukraina nie zwiększy zapasów gazu, zagrożone będą dostawy surowca do Unii Europejskiej. Kijów zapowiada, że dokona uzupełnienia stanów magazynowych gazu, lecz surowiec zakupi poza Rosją. Co więcej w tym roku chce kupić w Rosji tylko minimalne ilości "błękitnego paliwa".

Jeszcze kilka lat temu Ukraina była największym odbiorca rosyjskiego gazu. Rocznie kupowała prawie 40 mld m3 "błękitnego paliwa". Jednak pogorszenie się stosunków pomiędzy oboma krajami, okupacja przez Rosję Krymu, a przede wszystkim najwyższe ceny gazu w Europie, spowodowały że Kijów zaczął rozglądać się za alternatywnymi źródłami dostaw surowca.
W ubiegłym roku Ukraina kupiła w Europie 5,1 mld metrów sześciennych gazu, a w Rosji 14,5 mld metrów sześciennych. W tym roku udział gazu rosyjskiego ponownie ma spaść. Jak to możliwe?

- Mamy teraz możliwość, aby przez Słowację, Węgry i Polskę sprowadzić ponad 20 mld metrów sześciennych gazu. Jeśli porównamy to z oczekiwanym wolumenem importu, można powiedzieć, że jest realne, aby cały potrzebny gaz pochodził z innych źródeł niż Rosja - powiedział w Kijowie Jurij Witrienko, dyrektor ds. rozwoju Naftohazu.

Oczywiście to na razie teoria. Chodzi jeszcze o to, czy Słowacja, Węgry i Polska będą mogły ze względów technicznych dostarczyć pożądane przez Ukrainę ilości surowca i czy takie ilości znajdą się na rynku. Jednak już nawet tylko teoretyczna możliwość uniezależnienia z pewnością boli Gazprom.

Być może sytuacja nie byłaby aż tak napięta, gdyby nie rosyjska polityka. Mimo że Ukraina leży najbliżej źródeł gazu i kupuje duże jego ilości, to do niedawna płaciła za surowiec praktycznie najwięcej w Europie. Teraz Rosjanie proponują znaczące obniżki, tyle że nawet i z nimi rosyjski gazu kupowany bezpośrednio w Rosji jest droższy niż ten sam surowiec, kupowany od europejskich firm.

Jak to możliwe? Na rynku europejskim mamy nadpodaż surowca, jest to spowodowane głównie mniejszym zapotrzebowaniem na gaz ziemny ze strony energetyki. W efekcie część odbiorców ma zbyt dużo paliwa i odsprzedaje go. A ponieważ kupują od Gazpromu po niskich cenach, mogą go zaoferować Ukrainie taniej, od tego co proponuje Kijowowi Rosja.

Dla Rosji, która żyje z eksportu surowców energetycznych sytuacja taka jest z pewnością bolesna. W tym roku Rosja chciałaby pokryć około 30 proc. zapotrzebowania na gaz Unii Europy. Być może uda się to zrobić, tyle że surowiec może także trafić na Ukrainę.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP