Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gazprom: prawo UE uniemożliwia realizację zobowiązań

Autor: PAP
26-04-2013 18:21

Dlaczego prawo UE uniemożliwia eksporterom gazu dostawy surowca zgodnie z ich zobowiązaniami - pyta wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew w oświadczeniu, przedstawiającym ostatnie wydarzenia wokół gazociągu OPAL.

W wydanym w piątek oświadczeniu Miedwiediew, który jest równocześnie prezesem Gazpromu Export przypomina, że jego firma musiała otrzymać specjalne zezwolenie niemieckiego regulatora na wykorzystanie pełnej mocy gazociągu OPAL (biegnie z północy Niemiec na południe do Czech, równolegle do polskiej granicy), by dostarczyć odbiorcom więcej gazu, którego potrzebowali w związku z zimnym początkiem wiosny.
Miedwiediew podkreślił, że zezwolenie Bundesnetzagentur (BNetzA) - niemieckiego regulatora - było sprzeczne z III. pakietem liberalizacyjnym UE, na mocy którego połowa zdolności przesyłowej OPALa jest zarezerwowana dla innych dostawców. "Żaden z nich nie wystąpił o przydział tej zdolności i wątpię, by kiedykolwiek to zrobili" - napisał wiceprezes Gazpromu.

Przypomniał równocześnie, że zezwolenie BNetzA obejmowało pierwotnie jedynie testy zdolności przesyłowej z drugiej nitki gazociągu Nord Stream, jednak w czasie prób, 21 marca, z powodu utrzymujących się niskich temperatur odbiorcy z Europy Zachodniej poprosili o zwiększenie dostaw do poziomu 205 mln m sześc. gazu dziennie. "Aby spełnić te prośby, Gazprom Export w porozumieniu z niemieckim regulatorem przedłużył przekroczenie limitu przesyłu OPAL-em do 1 kwietnia" - napisał Miedwiediw.

W oświadczeniu wiceprezesa Gazpromu czytamy też, że po 1 kwietnia popyt na gaz utrzymywał się na zwiększonym poziomie, dlatego rosyjska firma złożyła wniosek o przedłużenie zezwolenia do 10 kwietnia. Jednak z powodu przerwy związanej z Wielkanocą nie otrzymała ani pozwolenia, ani odmowy - zaznaczył Miedwiediew. Dopiero 8 kwietnia Gazprom otrzymał polecenie zmniejszenia przesyłu o 50 proc. i 9 kwietnia to zrobił.

Prezes Gazpromu Export podkreśla, że gdyby nie nadzwyczajne zezwolenie BNetzA, odbiorcy w Europie Zachodniej nie otrzymaliby w czasie chłodów potrzebnych dodatkowo 366 mln m sześc. gazu. "Potrzebujemy odpowiedzieć na proste pytanie: dlaczego eksporterom uniemożliwia się dostawę gazu zgodną z ich eksportowymi zobowiązaniami?" - kończy oświadczenie Miedwiediew.

III pakiet liberalizacyjny UE nakazuje oddzielenie własności infrastruktury przesyłowej od obrotu i sprzedaży energii (elektrycznej i gazu). Gazprom sprzeciwia się jego rozwiązaniom, twierdząc, że m.in. bezprawnie pozbawia firmy kontroli nad należącymi do niej gazociągami na terenie UE. Gazociąg OPAL w 20 proc. należy do niemieckiego koncernu E.On, a w 80 proc. do firmy Wingas, w której 50 proc. minus jedną akcję ma Gazprom.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 917 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP