RSS
    • m.wnp.pl
www.beta.wnp.pl

Interkonektory - bezpieczeństwo kraju i gospodarki

Dariusz Malinowski - 2009-10-08

Jak mówi wiceprezes PGNiG Mirosław Dobrut, brak łączników szkodzi nam już teraz. Przecież gdy wynikły problemy z RosUkrEnergo, pojawiła się oferta gazowa z zachodniej Europy. Niestety, nie byliśmy przygotowani technicznie, by móc z niej skorzystać.

Polska znaczące partie gazu odbiera w zaledwie kilku punktach granicznych. Na wschodzie są to: Drozdowicze, Hrubieszów (gaz ze strony Ukrainy, w tym drugim przypadku dostawy na potrzeby rynku lokalnego) i Wysokoje (granica z Białorusią). Jedynym "wejściem" na zachodzie jest Lasów. Łącznie z tych kilku wejść pochodzi niemal sto procent importowanego przez nasz kraj gazu. Tyle, że nie jest to podział równy. O ile z Lasowa możemy obecnie odbierać niespełna miliard metrów sześciennych gazu, to z kierunków wschodnich nawet dziesięć razy tyle.


Ta widoczna dysproporcja pokazuje, że faktycznie Polska jest uzależniona od gazu tylko z jednego kierunku. Stąd obawy, że surowca może zabraknąć. I nie chodzi raczej o obawy, że Rosjanie zakręcą kurek, tylko o zdarzenia losowe (awaria, katastrofa itp.), które uniemożliwią przesył gazu.

Budujemy nowe rury

- My i Gaz-System mamy w planie budowę interkonektorów - zapowiada wiceprezes Dobrut. Wojciech Kowalski, członek zarządu Gaz-Systemu, potwierdza plany budowy połączeń.

Wydaje się, że obecnie podstawowe zadanie to rozbudowa przepustowości Lasowa z obecnych niespełna miliarda do mniej więcej 1,6-1,8 mld. Jak informuje PGNiG, to powinno być zrealizowane do przełomu 2010-11 roku, może nawet wcześniej.

W ogóle PGNiG i niemiecka spółka gazownicza Verbundnetz Gas AG (VNG) rozważają powrót do planów budowy połączenia systemów gazowych Polski i Niemiec.

- W tej chwili zastanawiamy się z VNG, z którym mamy wspólną firmę, nad budową połączenia Polski z niemieckim systemem gazowniczym - powiedziano nam w PGNiG.

W grę wchodzi północ kraju. PGNiG wspólnie z niemieckim VNG mieliby wybudować interkonektor, którym gaz mógłby być transportowany do Polic i Szczecina. Wcześniej zakładano, że za pomocą tego łącznika mogłoby być importowane nawet do 2 mld m sześc. gazu rocznie. Obecnie wydaje się, że to zbyt wiele, zwłaszcza że niedaleko, w Świnoujściu, ma powstać gazoport. Wykorzystując go, będzie można sprowadzać do kraju około 2,5 mld, a po rozbudowie nawet 2-3 razy tyle gazu. Problem w tym, że z zagospodarowaniem dodatkowych ilości gazu może być problem.

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze