Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jak to cenami gazu na giełdach jest?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
03-12-2014 18:37
Jak to cenami gazu na giełdach jest?

Dywergencje cenowe pomiędzy Polskim, a Niemieckim rynkiem wynikają po prostu z pełnego wykorzystania infrastruktury do importu czy eksportu gazu - mówi Tomasz Kasowicz, analityk BZ WBK Brokerage

Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

Od pewnego czasu toczy się dyskusja w sprawie cen gazu na TGE. Część odbiorców uważa, że cena surowca jest zawyżona w stosunku do cen na zachodnich giełdach. Przemysł wini PGNiG tłumacząc, że powodem tej sytuacji jest m.in. koncentracja popytu - spółka PGNiG Obrót Detaliczny. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Tomasza Kasowicza, analityka BZ WBK Brokerage.

Czy ceny gazu na giełdach w Europie znacząco odbiegają od siebie?
- Według moich obserwacji rozbieżności cen gazu na giełdach w Europie są powszechnym zjawiskiem, więc twierdzenie, że sam fakt iż ceny w Polsce są wyższe niż na Zachodzie jest sytuacją odosobnioną i nie wynikającą z fundamentów rynku, nie jest rzetelne. Proszę chociażby zwrócić uwagę na ceny gazu na rynkach Wlk. Brytanii i Włoch, które w pewnych okresach odbiegają również od cen obserwowanym na rynku Holenderskim czy Niemieckim.

Czy faktycznie winnym jest PGNiG?

- Nie rozumiem dlaczego przemysł ma winić PGNiG za sytuację, w której ceny gazu na TGE są wyższe niż te na giełdach niemieckich. Na polskim rynku gazu funkcjonuje obecnie szereg niezależnych podmiotów handlującym gazem mających dostęp do rynku niemieckiego, które również oferują gaz na rynku polskim zarówno do odbiorców końcowych jak również poprzez TGE. Jak widać jednak z informacji przekazywanych przez odbiorców końcowych, niezależne firmy obrotu nie oferują im gazu po cenach bliskich rynkowi niemieckiemu.

Skąd wynikają różnice cenowe pomiędzy naszym krajem a naszymi zachodnimi sąsiadami?

- Dywergencje cenowe pomiędzy Polskim, a Niemieckim rynkiem wynikają po prostu z pełnego wykorzystania infrastruktury do importu czy eksportu gazu. To właśnie ograniczenia infrastrukturalne blokują rozwój konkurencyjności Polskiego rynku gazu. Co ciekawe paradoksalnie największym beneficjentem obecnej sytuacji jest Gaz-System, który sprzedaje moce transgraniczne po cenach wielokrotnie przekraczających stawki taryfowe i to on w większość (jeśli nie w całości) konsumuje spread cenowy pomiędzy Polską a krajami ościennymi.

Jak długo będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją?

- Moim zdaniem sytuacja ta ma charakter przejściowy a wraz z rozwojem połączeń transgranicznych konwergencja cen gazu pomiędzy Polskim i Niemieckim rynkiem będzie rosła. Nie można jednak zapominać, że nadal będą to dwa odrębne rynki o różnych fundamentach (jak choćby np. innym rozkładzie dni świątecznych) i dywergencje cenowe nie zostaną całkowicie wyeliminowane.

W chwili obecnej jest naturalne, że PGNiG jako największy dostawca gazu w Polsce ma również największe potrzeby infrastrukturalne, i to dla tego rezerwuje na własne potrzeby większość mocy przesyłowych. Dzięki takiej polityce PGNiG był w stanie utrzymać dostawy gazu dla swoich klientów i przygotować się do sezonu grzewczego podczas zmniejszonych dostaw gazu z kierunku wschodniego obserwowanych od początku września tego roku.

Rozmawiał: Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP