Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

KE: dostawy gazu z zachodu na Ukrainę nie łamią kontraktu Ukrainy z Rosją

Autor: PAP
13-06-2014 17:25

Zwrotny przepływ gazu z Węgier i z Polski na Ukrainę jest całkowicie zgodny z prawem i nie dostrzegamy, w jaki sposób może naruszać kontrakt między Rosją i Ukrainą - powiedziała w piątek PAP rzeczniczka KE ds. energii Sabine Berger.

To reakcja na czwartkowe wystąpienie prezesa Gazpromu Aleksieja Millera, który stwierdził, że dostawy gazu z Polski i Węgier na Ukrainę są sprzeczne z kontraktem zawartym z Ukrainą, bo do tego kraju z zachodu płynie gaz rosyjski. "Dostawy rewersowe to półaferalny mechanizm" - ocenił Miller. Ukraińcy kupują gaz od niemieckiego RWE, który następnie jest im przesyłany przez Polskę i Węgry.
Zdaniem byłego ministra gospodarki Piotra Woźniaka, zarzuty Gazpromu w żaden sposób nie dotyczą Polski. Polska nie ma możliwości złamania umowy zawartej miedzy Rosją a Ukrainą - zauważył. Jak powiedział PAP, nawet gdybyśmy to my wysyłali rosyjski gaz na Ukrainę, to nie byłoby mowy o złamaniu umowy handlowej z Rosją, bo z tego co wiadomo, nie ma w niej zakazu reeksportu.

Być może chodziłoby o łamanie jakiś umów przesyłowych - dodał Woźniak. Jednak polski operator systemu przesyłowego gazu - Gaz-System - poinformował PAP, że przesyła gaz na Ukrainę przez punkt Hermanowice na podstawie podpisanych umów i zgodnie z przepisami zatwierdzonymi przez Urząd Regulacji Energetyki.

Z kolei analityk Ośrodka Studiów Wschodnich Szymon Kardaś nie wyklucza, że deklaracja Gazpromu to jakiś ruch wyprzedzający wobec ewentualnego kroku Słowacji, która mogłaby uruchomić rewers, a przez nią biegnie największy gazociąg tranzytowy. "Ani Polska ani Węgry nie mają zbyt dużych możliwości rewersu. Rewers, który najbardziej mógłby pomóc Ukrainie i zaszkodzić Rosji to rewers ze Słowacji" - powiedział PAP Kardaś.

Biegnący przez Słowację na zachód gazociąg tranzytowy jest w stanie przesłać 80 mld m sześc. gazu rocznie. Władze Słowacji nie wykluczyły ostatnio, że wprowadzą na nim usługę rewersu.

Jednak moce przesyłowe są przez Gazprom nie tylko zarezerwowane, ale i opłacone, więc odwrócenie kierunku przepływu gazu prawdopodobnie byłoby złamaniem umów, podpisanych rzez rosyjski koncern z kontrahentami i operatorem słowackiego gazociągu - podkreślił Kardaś. Zauważył jednocześnie, że KE bada te umowy pod kątem zgodności z unijnym prawem.

Prezes Gazpromu stwierdził też w czwartek, że rosyjski koncern nie przesunie po raz kolejny wyznaczonego na 16 czerwca terminu wprowadzenia przedpłat za gaz, jeśli Ukraińcy nie zapłacą 1,95 mld dol. Kardaś zwrócił uwagę na zaostrzenie tu rosyjskiej retoryki. Przypomniał, że wcześniej Władimir Putin deklarował gotowość przyznania Ukrainie zniżki na gaz i można to interpretować było jako zainteresowanie zawarciem jakiegoś porozumienia.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 667 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP