KE: jesteśmy gotowi rozmawiać z Rosją ws. umowy gazowej
PAP - 07-09-2010 16:18
Rzeczniczka komisarza UE ds. energii Guenthera Oettinger powiedziała PAP we wtorek, że KE jest gotowa rozmawiać z władzami Rosji, by pomóc osiągnąć porozumienie ws. polsko-rosyjskiej umowy gazowej.
"Głównym partnerem rozmów jest dla nas Polska, ale jeśli to potrzebne, jesteśmy gotowi pomóc i rozmawiać także z Rosjanami" - powiedziała PAP Marlene Holzner. Podkreśliła, że KE może tu się włączyć
jako "doradca prawny".
W poniedziałek ws. zastrzeżeń KE do polsko-rosyjskiej umowy gazowej rozmawiał w Brukseli z Oettingerem wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Rzeczniczka Oettingera podkreśliła, że "komisarz ma zaufanie, że znalezione zostanie rozwiązania zadowalającego Polskę, Federację Rosyjską, które będzie zgodne z prawem unijnym".
Holzner stanowczo odrzuciła też zarzuty opublikowane we wtorkowym "Kommiersancie". "To nieprawda, jak donosi rosyjska gazeta, że to próba konfiskaty własności gazociągu" - powiedziała Holzner. Jak dodała, "unijne regulacje energetyczne muszą być stosowane do firm na terenie UE". "Tak jak firmy europejskie działające w Rosji muszą przestrzegać zasad rosyjskich" - dodała.
I wyjaśniła, że skoro Jamał-Europa przechodzi przez terytorium UE (w tym wypadku Polski), należy zapewnić przewidzianego w unijnym prawie niezależnego operatora zarządzającego gazociągiem - tak by strony trzecie miały dostęp do gazociągu.
Przypomniała, że zgodnie z trzecim pakietem energetycznym dotyczącym liberalizacji rynku gazu i energii elektrycznej, wyjątki mogą być stosowane tylko w określonych okolicznościach. "Przede wszystkim mogą być wprowadzone tylko na czas określony, a - po drugie - tylko dla nowych gazociągów, które powstały po przyjęciu pakietu. Dla wszystkich istniejących już gazociągów nie może być wyjątków" - podkreśliła.
"Rosja nie jest członkiem UE i nie ma obowiązku dostosowywania swoich dwustronnych relacji w sferze energetycznej do prawa UE" - cytuje we wtorek dziennik "Kommiersant" źródło w Gazprom Eksporcie, spółce Gazpromu odpowiadającej za eksport gazu. Źródło podkreśliło, że gazociąg Jamał-Europa został zbudowany przed przyjęciem przez UE trzeciego pakietu energetycznego i powinien być wyłączony spod jego rygorów z zachowaniem monopolu Gazpromu na przesył surowca.
"Gazprom był głównym inwestorem tego projektu, pożyczkobiorcą środków na jego budowę i przez swoje udziały w EuRoPol Gazie jest współwłaścicielem rury. Nam nie jest obojętna perspektywa konfiskacji własności i utraty korzyści z projektu" - przytacza rosyjski dziennik słowa swojego rozmówcy.
W poniedziałek ws. zastrzeżeń KE do polsko-rosyjskiej umowy gazowej rozmawiał w Brukseli z Oettingerem wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Rzeczniczka Oettingera podkreśliła, że "komisarz ma zaufanie, że znalezione zostanie rozwiązania zadowalającego Polskę, Federację Rosyjską, które będzie zgodne z prawem unijnym".
Holzner stanowczo odrzuciła też zarzuty opublikowane we wtorkowym "Kommiersancie". "To nieprawda, jak donosi rosyjska gazeta, że to próba konfiskaty własności gazociągu" - powiedziała Holzner. Jak dodała, "unijne regulacje energetyczne muszą być stosowane do firm na terenie UE". "Tak jak firmy europejskie działające w Rosji muszą przestrzegać zasad rosyjskich" - dodała.
I wyjaśniła, że skoro Jamał-Europa przechodzi przez terytorium UE (w tym wypadku Polski), należy zapewnić przewidzianego w unijnym prawie niezależnego operatora zarządzającego gazociągiem - tak by strony trzecie miały dostęp do gazociągu.
Przypomniała, że zgodnie z trzecim pakietem energetycznym dotyczącym liberalizacji rynku gazu i energii elektrycznej, wyjątki mogą być stosowane tylko w określonych okolicznościach. "Przede wszystkim mogą być wprowadzone tylko na czas określony, a - po drugie - tylko dla nowych gazociągów, które powstały po przyjęciu pakietu. Dla wszystkich istniejących już gazociągów nie może być wyjątków" - podkreśliła.
"Rosja nie jest członkiem UE i nie ma obowiązku dostosowywania swoich dwustronnych relacji w sferze energetycznej do prawa UE" - cytuje we wtorek dziennik "Kommiersant" źródło w Gazprom Eksporcie, spółce Gazpromu odpowiadającej za eksport gazu. Źródło podkreśliło, że gazociąg Jamał-Europa został zbudowany przed przyjęciem przez UE trzeciego pakietu energetycznego i powinien być wyłączony spod jego rygorów z zachowaniem monopolu Gazpromu na przesył surowca.
"Gazprom był głównym inwestorem tego projektu, pożyczkobiorcą środków na jego budowę i przez swoje udziały w EuRoPol Gazie jest współwłaścicielem rury. Nam nie jest obojętna perspektywa konfiskacji własności i utraty korzyści z projektu" - przytacza rosyjski dziennik słowa swojego rozmówcy.
Czytaj więcej:
dostawy gazu
| Oettinger Guenther
| gazociąg jamalski
Zobacz Także
- W ZA Puławy ostatni taki sezon z gazem "na styk"08-02-2012 14:35
- Polscy europosłowie pytają o rosyjski gaz08-02-2012 14:23
- Zima osusza magazyny gazu08-02-2012 12:51
- Gazprom i Litwa stworzą listę spornych kwestii07-02-2012 18:55
- Niedobór gazu w szczególnie niekorzystnym dla chemii momencie06-02-2012 13:33
- Padł krajowy dobowy rekord zużycia gazu06-02-2012 09:27
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Gazowy szlak jedwabny, czyli co przyniesie korytarz Północ-Południe13-05-2011 11:04
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- W energetyce czas na gaz 16-03-2011 10:29
- Świnoujście zerka na Sines09-09-2010 14:20










Nie dodano jeszcze żadnego komentarza