PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

KE żąda zmian w umowie gazowej Rosja-Bułgaria

Autor: PAP
15-11-2010 19:00

Komisja Europejska ogłosiła w poniedziałek, że chce zmian w umowie gazowej między Bułgarią a Rosją, tak by zagwarantować dostęp stron trzecich do gazociągu South Stream zgodnie z prawem UE. Wcześniej KE interweniowała ws. gazowych porozumień polsko-rosyjskich.

KE tłumaczy, że w ten sposób staje w obronie konkurencyjnego rynku energii w UE, który jest jednym ze sposobów zapewnienia bezpieczeństwa dostaw.
Rzeczniczka KE ds. energii Marlene Holzner powiedziała, że Komisja została włączona w negocjowanie porozumienia o powołaniu konsorcjum między rosyjskim Gazpromem a bułgarską firmą Bulgarian Energy Holding o budowie i eksploatacji bułgarskiego odcinka South Stream. Gazociąg ten ma od 2015 r. dostarczać gaz z Rosji po dnie Morza Czarnego do Bułgarii, gdzie podzieli się na dwie nitki: północną - do Austrii i Słowenii przez Serbię i Węgry oraz południową - do Włoch przez Grecję.

"Porozumienie zostało podpisane z uwzględnieniem zmian, które zaproponowała KE" - powiedziała Holzner. W sobotę na tę ceremonię z kilkugodzinną wizytą przybył do Sofii premier Rosji Władimir Putin.

"Jednak jest także porozumienie międzyrządowe z 2008 r. i ono musi być zmienione. Bułgaria nas zapewniła, że zmiany zostaną wprowadzone, tak by porozumienie było zgodne z prawem UE" - zaznaczyła Holzner.

KE uważa, że tekst, mówiąc o "sprawiedliwym i nieograniczonym tranzycie", nie gwarantuje wystarczająco dostępu firm trzecich do budowanej w Bułgarii infrastruktury. Taki dostęp jest gwarantowany przez prawo UE i to właśnie KE chce wyraźnie zapisać w umowie bułgarsko-rosyjskiej.

Wcześniej po uwagach KE do podpisanego w sobotę porozumienia w sprawie South Stream, dopisano zapewnienie, że prawo UE będzie respektowane, jeśli chodzi o przydział mocy przesyłowych na South Stream. Chodzi o to, że unijne przepisy pozwalają na zasadzie wyjątku zastrzec, że z nowo budowanych gazociągów będą mogli korzystać tylko ich inwestorzy (w przypadku South Stream chodzi głównie o Gazprom i włoski koncern ENI). Ale wymaga to zgody krajowego urzędu regulacyjnego i Komisji Europejskiej.

Pytana o słowa Putina, który skarżył się na złe traktowanie Gazpromu w UE, Holzner powiedziała: "Unijne prawo stosuje się tak samo do wszystkich firm działających na terytorium UE: zarówno europejskich, jak i z krajów trzecich".

Mający liczyć 3,6 tys. kilometrów South Stream jest projektem konkurencyjnym wobec wspieranego przez Unię Europejską gazociągu Nabucco, który ma zmniejszyć uzależnienie UE od importu gazu z Rosji. W tym drugim przedsięwzięciu uczestniczą Austria, Węgry, Bułgaria, Rumunia i Turcja. Rozpoczęcie budowy planowane jest na 2012 rok. Od 2015 roku rurociągiem tym gaz z rejonu Morza Kaspijskiego ma popłynąć przez Turcję, Rumunię i Bułgarię do Europy Środkowej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 061 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP