KOV - sukces na błędach Petrolinvestu?
wnp.pl (Marcin Szczepański) - 28-06-2010 11:45
Pierwsze tygodnie po debiucie giełdowym Kulczyk Oil Ventures upłynęły pod znakiem dość stabilnej wyceny spółki na warszawskim parkiecie. Obecny kurs jest tylko nieznacznie niższy niż w dniu debiutu. Choć jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na porównania, to już podnoszą się głosy, że spółka Jana Kulczyka dobrze odrobiła lekcję niezbyt pozytywnego przykładu Petrolinvestu.
- Inwestorzy zdecydowanie nie powinni przykładać tej samej miary przy ocenie obu spółek - stwierdza Paweł Burzyński, analityk DM BZ WBK. - Z tego co obserwujemy, w Petrolinveście dzieją się ostatnio
same złe rzeczy. Natomiast w KOV wręcz przeciwnie. W kontekście ostatniego komunikatu o sukcesie odwiertu w Brunei i finalizacji przejęcia ukraińskiego KUB-Gasu, można powiedzieć, że spółka przez
ostatni miesiąc dokonała więcej niż Petrolinvest od debiutu. To pokazuje skrajnie różną jakość tych dwóch podmiotów - ocenia analityk.
Podobnych głosów jest znacznie więcej. Z czego wynika tak różna ocena obu spółek już po niewiele ponad miesiącu od debiutu KOV?
Wydaje się, że kluczem jest lepsze przygotowanie do samego debiutu. Petrolinvest obejmując koncesje w Kazachstanie zaczynał praktycznie od zera. Bardzo dużo czasu i środków pochłonęło dokładne zbadanie obszarów koncesyjnych. Dla polskich inwestorów, nie przyzwyczajonych do specyfiki branży poszukiwawczej, był to sygnał o kłopotach spółki. Stąd drastyczny spadek wyceny spółki, która w szczycie zainteresowania wyceniana była na ponad 400 zł za akcję by ostatecznie spaść do poziomu 10 zł. W międzyczasie doszło także do nietrafionej inwestycji w złoża rosyjskie, co także nadwątliło zaufanie inwestorów.
Firma Jana Kulczyka wchodziła na obszary wstępnie rozpoznane, gdzie przed 30 laty dokonano już pierwszych odwiertów. Stąd natychmiastowe sukcesy - już pierwszy odwiert po zaledwie kilkunastu dniach potwierdził obecność złóż. KOV sfinalizowała także przejęcie ukraińskiego Kub-Gasu. Uzyskała w ten sposób prawo własności czynnych złóż gazu - w tej branży jest to atut wręcz nieoceniony - daje bowiem narzędzie do poszukiwania źródeł finansowania dalszych inwestycji.
I tutaj dochodzimy do kwestii finansowania - Petrolinvest realizując inwestycje uciekał się do kolejnych emisji akcji - mówiąc kolokwialnie spółka rozmieniała się na drobne. Do tego doszły jeszcze niezbyt przejrzyste z punktu widzenia inwestorów transakcje pomiędzy spółkami Ryszarda Krauzego. Sytuacji nie uratowało nawet przyznanie kredytu przez EBOiR czy pozyskanie finansowania od amerykańskich funduszy inwestycyjnych.
Petrolinvest próbował uwiarygodnić swoje działania w Kazachstanie oddając współwłasność nad złożami francuskiemu Totalowi, co również zostało odczytane nie do końca po myśli spółki. W oczach akcjonariuszy wyglądało to bowiem nie jak chęć zdyskontowania sukcesu, ale jak próba ucieczki z nieopłacalnego interesu. Wydaje się, że zabrakło w tej sytuacji jasnego przesłania takiej a nie innej decyzji - nie ma bowiem wątpliwości, że Petrolinvest nie byłby w stanie samodzielnie operować na tak dużym złożu, jakie odkryto na koncesji Emba.
Co zrobi w tej sytuacji KOV? Władze spółki zapowiadają przede wszystkim rozsądne gospodarowanie ryzykiem poprzez utrzymywanie równowagi pomiędzy zasobami potwierdzonymi a perspektywicznymi. Spółka zapowiada też inwestycje w nowe koncesje, choć póki co bez żadnych szczegółów. Czy debiutant na GPW uniknie losu swojego poprzednika?
Podobnych głosów jest znacznie więcej. Z czego wynika tak różna ocena obu spółek już po niewiele ponad miesiącu od debiutu KOV?
Wydaje się, że kluczem jest lepsze przygotowanie do samego debiutu. Petrolinvest obejmując koncesje w Kazachstanie zaczynał praktycznie od zera. Bardzo dużo czasu i środków pochłonęło dokładne zbadanie obszarów koncesyjnych. Dla polskich inwestorów, nie przyzwyczajonych do specyfiki branży poszukiwawczej, był to sygnał o kłopotach spółki. Stąd drastyczny spadek wyceny spółki, która w szczycie zainteresowania wyceniana była na ponad 400 zł za akcję by ostatecznie spaść do poziomu 10 zł. W międzyczasie doszło także do nietrafionej inwestycji w złoża rosyjskie, co także nadwątliło zaufanie inwestorów.
Firma Jana Kulczyka wchodziła na obszary wstępnie rozpoznane, gdzie przed 30 laty dokonano już pierwszych odwiertów. Stąd natychmiastowe sukcesy - już pierwszy odwiert po zaledwie kilkunastu dniach potwierdził obecność złóż. KOV sfinalizowała także przejęcie ukraińskiego Kub-Gasu. Uzyskała w ten sposób prawo własności czynnych złóż gazu - w tej branży jest to atut wręcz nieoceniony - daje bowiem narzędzie do poszukiwania źródeł finansowania dalszych inwestycji.
I tutaj dochodzimy do kwestii finansowania - Petrolinvest realizując inwestycje uciekał się do kolejnych emisji akcji - mówiąc kolokwialnie spółka rozmieniała się na drobne. Do tego doszły jeszcze niezbyt przejrzyste z punktu widzenia inwestorów transakcje pomiędzy spółkami Ryszarda Krauzego. Sytuacji nie uratowało nawet przyznanie kredytu przez EBOiR czy pozyskanie finansowania od amerykańskich funduszy inwestycyjnych.
Petrolinvest próbował uwiarygodnić swoje działania w Kazachstanie oddając współwłasność nad złożami francuskiemu Totalowi, co również zostało odczytane nie do końca po myśli spółki. W oczach akcjonariuszy wyglądało to bowiem nie jak chęć zdyskontowania sukcesu, ale jak próba ucieczki z nieopłacalnego interesu. Wydaje się, że zabrakło w tej sytuacji jasnego przesłania takiej a nie innej decyzji - nie ma bowiem wątpliwości, że Petrolinvest nie byłby w stanie samodzielnie operować na tak dużym złożu, jakie odkryto na koncesji Emba.
Co zrobi w tej sytuacji KOV? Władze spółki zapowiadają przede wszystkim rozsądne gospodarowanie ryzykiem poprzez utrzymywanie równowagi pomiędzy zasobami potwierdzonymi a perspektywicznymi. Spółka zapowiada też inwestycje w nowe koncesje, choć póki co bez żadnych szczegółów. Czy debiutant na GPW uniknie losu swojego poprzednika?
Czytaj więcej:
Petrolinvest
| Kulczyk Oil Ventures
Zobacz Także
- KOV produkuje na Ukrainie 0,5 mln m sześc. gazu dziennie09-02-2012 11:42
- KOV liczy na wzrost wydobycia na Ukrainie07-02-2012 11:28
- Petrolinvest potwierdza sprzedaż kazachskiej spółki07-02-2012 10:03
- KOV nadal liczy na sukces w Brunei06-02-2012 14:59
- KOV planuje 6 odwiertów na Ukrainie, min. 2 w Brunei w 2012 r.02-02-2012 15:49
- KOV: finalizacja zakupu złoża w Nigerii pozostaje otwarta02-02-2012 15:18
- Prezes Kulczyk Investments: chcemy tworzyć polskiego championa26-05-2011 09:03
- Timothy Elliott, KOV: Sztuka ograniczania ryzyka10-06-2010 13:25
- Jan Kulczyk: dobieram spółki jak wino21-04-2010 09:09
- Nafta: polskie koncerny z kulawą nogą09-03-2008 11:48
POLECAMY
KOMENTARZE (1)
-
29.06.2010 07:18waldemar.m











Nie jest ważne czego uniknie debiutant
Ważne jest tylko ilu spekulantów giełdowych pozbędzie się swoich pieniędzy w tej kolejnej piramidzie.