Krok w kierunku biogazowni w każdej gminie
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 18-08-2009 05:32
Ministerstwo Gospodarki opracowało i 14 lipca skierowało do uzgodnień międzyresortowych projekt programu pn. "Innowacyjna energetyka - rolnictwo energetyczne".
Zakłada on powstanie do 2020 roku około 2000 biogazowni, każda o mocy 1 MW, co jest zgodne z szacunkami pozyskiwania potencjału biomasy pochodzenia rolniczego bez szkody dla potrzeb żywieniowych
kraju. Jej wielkość pozwoli na maksymalną produkcję 5 mld szesc. biogazu o parametrach jakościowych gazu ziemnego. Realizacja programu poprzedzona zostanie wcześniejszą zmianą kilku przepisów, które
powinny ułatwić zakładanie biogazowni oraz pozyskiwać środki inwestycyjne - poinformował wiceminister Rafał Baniak posła Adama Krupę, w odpowiedzi na jego interpelację.
Poseł wyraził wątpliwości, czy ministerstwo gospodarki zrealizuje w ciągu 11 lat program, skoro funkcjonują obecnie tylko cztery biogazownie. Pytał, czy zamiast programów wsparcia dla tego sektora, MG nie widziałoby możliwości wprowadzenia takich rozwiązań, które zostały już sprawdzone w innych państwach Unii Europejskiej? W Niemczech i Austrii, gdzie wybudowano po kilka tysięcy biogazowni rolniczych o różnych mocach, zrezygnowano z dotacji do samej budowy biogazowni, lecz w zamian inwestor otrzymuje kredyt na warunkach preferencyjnych oraz pewność dotacji do produktu finalnego, jakim jest energia. Podobne rozwiązania stosują Czechy, gdzie dzięki temu funkcjonuje tam już 74 biogazowni. Jednak cena 1 kWh z biogazowni czeskiej wynosi od 4,2 do 4,5 korony czeskiej (ok. 0,7-0,72 gr/1kWh; w Polsce - 0,39 gr).
Wiceminister Baniak przypomniał, że inwestycje w biogazownie mogą korzystać z kilku źródeł finansowania - m.in. z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (działanie 9.4) oraz 10.3), z NFOŚiGW, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, Regionalnych Programów Operacyjnych, Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Ponadto MG zachęca potencjalnych inwestorów z sektora energetycznego do budowy biogazowni, poprzez system zielonych certyfikatów. Uzupełnieniem tych mechanizmów jest obowiązek zakupu całej wytworzonej energii z OZE przez przedsiębiorstwa energetyczne, pełniące rolę sprzedawcy z urzędu. W ten sposób producent biogazu uzyskuje dwa źródła przychodów: ze sprzedaży energii elektrycznej oraz ze sprzedaży praw majątkowych, wynikających ze świadectw pochodzenia.
W odpowiedzi wiceminister podkreślił, że MG przygotowało już zestaw rozwiązań mających usprawnić procesy rozwoju wykorzystania OZE. Zawarte są w projekcie nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, które 29 czerwca rząd skierował do Sejmu. Projekt przewiduje warunki prawne przyłączania do sieci dystrybucyjnej gazowej instalacji wytwarzania biogazu. Oczyszczony biogaz rolniczy, o parametrach jakościowych gazu ziemnego, będzie tłoczony do sieci dystrybucyjnych lub lokalnych instalacji wybudowanych z inicjatywy samorządów.
Poseł wyraził wątpliwości, czy ministerstwo gospodarki zrealizuje w ciągu 11 lat program, skoro funkcjonują obecnie tylko cztery biogazownie. Pytał, czy zamiast programów wsparcia dla tego sektora, MG nie widziałoby możliwości wprowadzenia takich rozwiązań, które zostały już sprawdzone w innych państwach Unii Europejskiej? W Niemczech i Austrii, gdzie wybudowano po kilka tysięcy biogazowni rolniczych o różnych mocach, zrezygnowano z dotacji do samej budowy biogazowni, lecz w zamian inwestor otrzymuje kredyt na warunkach preferencyjnych oraz pewność dotacji do produktu finalnego, jakim jest energia. Podobne rozwiązania stosują Czechy, gdzie dzięki temu funkcjonuje tam już 74 biogazowni. Jednak cena 1 kWh z biogazowni czeskiej wynosi od 4,2 do 4,5 korony czeskiej (ok. 0,7-0,72 gr/1kWh; w Polsce - 0,39 gr).
Wiceminister Baniak przypomniał, że inwestycje w biogazownie mogą korzystać z kilku źródeł finansowania - m.in. z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (działanie 9.4) oraz 10.3), z NFOŚiGW, Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, Regionalnych Programów Operacyjnych, Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy. Ponadto MG zachęca potencjalnych inwestorów z sektora energetycznego do budowy biogazowni, poprzez system zielonych certyfikatów. Uzupełnieniem tych mechanizmów jest obowiązek zakupu całej wytworzonej energii z OZE przez przedsiębiorstwa energetyczne, pełniące rolę sprzedawcy z urzędu. W ten sposób producent biogazu uzyskuje dwa źródła przychodów: ze sprzedaży energii elektrycznej oraz ze sprzedaży praw majątkowych, wynikających ze świadectw pochodzenia.
W odpowiedzi wiceminister podkreślił, że MG przygotowało już zestaw rozwiązań mających usprawnić procesy rozwoju wykorzystania OZE. Zawarte są w projekcie nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, które 29 czerwca rząd skierował do Sejmu. Projekt przewiduje warunki prawne przyłączania do sieci dystrybucyjnej gazowej instalacji wytwarzania biogazu. Oczyszczony biogaz rolniczy, o parametrach jakościowych gazu ziemnego, będzie tłoczony do sieci dystrybucyjnych lub lokalnych instalacji wybudowanych z inicjatywy samorządów.
Czytaj więcej:
biogazownie
Zobacz Także
- 5 mln zł na biogazownię w gminie Jeziorzany31-01-2012 11:30
- Biogaz Zeneris i H. Cegielski z kontraktem na biogazownię29-01-2012 10:45
- Śląski fundusz ekologiczny zachęca do tworzenia biogazowni25-01-2012 15:57
- Biogazownia w Kostkowicach osiągnęła pełną moc 25-01-2012 14:05
- Wkrótce ruszy pierwsza biogazownia w warmińsko-mazurskim19-01-2012 13:44
- Poseł PO interweniuje u ministra środowiska w sprawie biogazowni17-01-2012 11:48
- Komu opłaca się budować biogazownie?07-05-2010 11:16
- Zielona przyszłość budownictwa18-01-2010 10:32
- Doświadczenie związane z energetycznym wykorzystaniem biogazu ze składowisk odpadów komunalnych13-01-2010 14:56
- Ulotna energia z biogazu15-12-2009 11:21
- Należy wykorzystać wszystkie źródła energii odnawialnej04-11-2009 08:57
- Lukratywny ekointeres - biogazownie02-09-2009 09:39
POLECAMY
KOMENTARZE (3)
-
25.08.2009 12:08andrzej
-
19.08.2009 10:51lucyna
-
18.08.2009 14:24EMERYT42











NIE POWINNO BYĆ Z TYM PROBLEMU
W bardzo wielu województwach , a bliżej w gminach przy prowadzonych hodowlach wylewa sie gnojowicę na pola. Jaki (...)