PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kto może być zainteresowany gazem z bałtyckiej rury?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
09-06-2017 13:59
Kto może być zainteresowany gazem z bałtyckiej rury?
Fot. Shutterstock.com

Procedura Open Season nie tylko pokaże, kto obok Polski jest zainteresowany gazem z Norwegii, da także odpowiedź, czy nasz kraj może się faktycznie stać regionalnym centrum handlu tym surowcem.

Baltic Pipe ma mieć przepustowość ponad 10 mld m3 gazu rocznie. W przybliżeniu to około 60 proc. surowca zużywanego rocznie w Polsce.  Jednak ze względu na własne wydobycie - około 4 mld m3 gazu rocznie, a ponadto import LNG oraz odbiór surowca interkonektorami - jest raczej mało prawdopodobne, że gaz z Baltic Pipe skonsumujemy sami. Kto zatem może zechce go kupić?
Wydaje się, że naturalnym klientem połączenia Polski z Norwegią może być Ukraina. Nasz wschodni sąsiad od ponad półtora roku przestał kupować gaz w Rosji. To efekt okupacji Krymu i wspierania secesjonistów w Donbasie. Do tego dochodziły praktyki monopolistyczne i zawyżanie cen gazu.

Obecnie Kijów kupuje gaz od zachodnich dostawców. Trzeba przypomnieć, że choć zmieniono kierunki dostaw, to gaz w większości jest rosyjskiego pochodzenia. Po prostu na rynku europejskim najłatwiej zakupić surowiec, który pochodzi z Gazpromu.

Stąd gaz sprowadzony do Polski za pośrednictwem Baltic Pipe mógłby być dla Ukrainy prawdziwą alternatywa dla surowca rosyjskiego. Oczywiście, należy pamiętać, że Ukraina aby pozbyć się rosyjskiego gazu w całości musiałaby sprowadzić planowanym rurociągiem kilkanaście miliardów m3 surowca, a to nie będzie możliwe. Jednak import na poziomie kilku miliardów m3 wydaje się być prawdopodobny.

Jest jeszcze i inna kwestia. Należy pamiętać, że konieczne byłoby gazowe połączenie  o sporej przepustowości pomiędzy oboma krajami. Realizacja tego ostatniego wydaje się być jak najbardziej prawdopodobna.

Kwestia połączenia to także kluczowa sprawa w przypadku planów kupna norweskiego gazu przez Słowację. Bratysława po kilkukrotnych kryzysach gazowych mocno argumentowała potrzebę wspólnej polityki gazowej w Unii Europejskiej. Wydaje się jednak, że Bruksela do tego podchodzi z dużą obojętnością, a poza deklaracjami niewiele się robi. To może zachęcić Słowację do poszukiwania alternatywnych dróg dostaw.

Nieco inna jest pozycja Czechów. Podobnie jak Słowacy wykorzystują głównie rosyjski gaz, jednak nawet w przypadku powstania Nord Streamu 2 pozostaną dość ważnym krajem tranzytowym, dla rosyjskiego surowca. To zaś może oznaczać, że nie będą zainteresowani gazem z Norwegii. Podobnie jest w przypadku największego gazowego rynku w Europie, jakim są Niemcy. Coraz mocniejsza współpraca z Rosją powoduje, że Berlin raczej nie będzie zainteresowany surowcem z Norwegii. Tym bardziej, że posiadają alternatywne drogi dostaw.

Na koniec Litwa. Wilno aktywnie buduje alternatywne drogi dostaw gazu. Po powstaniu połączenia gazowego z Polską, Litwa wydaje się być jednym z tych krajów, które mogą być zainteresowane surowcem z Baltic Pipe.
Podobał się artykuł? Podziel się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 195 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

797 968 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP