Łatwiej będzie można realizować inwestycje sieciowe
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 12-03-2010 04:58
Ministerstwo Gospodarki przedstawiło założenia do ustawy o korytarzach przesyłowych, która ma ułatwić inwestycje w sieci energetyczne, rurociągi do przesyłu gazu, ropy i wody.
Ministerstwo Gospodarki przypomina, że choć budowa infrastruktury przesyłowej jest dosyć prostym zadaniem z technicznego punktu widzenia to proces inwestycyjny jest zazwyczaj niezwykle długotrwały i
podzielony i podzielony na kilkadziesiąt (lub więcej) postępowań administracyjnych i uzgodnień. Resort gospodarki zwraca uwagę, że przy inwestycjach liniowych ujawniają się słabe strony administracji
i regulacji prawnych. Poważnym problemem sieci przesyłowych jest pozyskanie tzw. prawa drogi przez rozdrobnione grunty prywatne, lasy, drogi publiczne i inne tereny. MG przyznaje, że procedura
zezwoleń jest niewydolna i nie spełnia swojej roli z punktu widzenia sprawnego realizowania inwestycji o kluczowym znaczeniu dla państwa. Potwierdzają to przedstawiciele firm przesyłowych.
- Największym zagrożeniem dla modernizacji starych linii i budowy nowej infrastruktury przesyłowej są utrudnienia wynikające z obowiązujących przepisów prawnych. W opinii Najwyższej Izby Kontroli najważniejszymi aktami tworzącymi bariery prawne są Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Prawo budowlane, Ustawa o gospodarce nieruchomościami, a także ustawy środowiskowe - mówi Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator.
Jak zaznacza Stefania Kasprzyk, te ustawy odpowiadają za wieloletnie opóźnienia kluczowych dla bezpieczeństwa państwa inwestycji celu publicznego. Utrudniają uzyskiwanie służebności przesyłu od prywatnych właścicieli nieruchomości, ograniczają możliwość korzystania z gruntów leśnych, uniemożliwiają też realizację inwestycji na obszarach Natura 2000 i w parkach krajobrazowych. Prezes Operatora podkreśla, że obowiązujące przepisy wydłużają czas wprowadzania inwestycji do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i uzyskiwania prawomocnego pozwolenia na budowę. Te i inne czynniki powodują, że cykl budowy linii przesyłowych już dziś jest dłuższy, niż cykl budowy nowych elektrowni.
- Na szczęście ministerstwo gospodarki i inne resorty zdają sobie sprawę z barier prawnych i wynikającego z nich ryzyka, że energetycy nie będą w stanie nadążyć z inwestycjami za rozwojem gospodarczym kraju i wynikającym z niego wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną - dodaje Stefania Kasprzyk.
W założeniach do ustawy o korytarzach przesyłowych podkreślono, że rozbudowa urządzeń przesyłowych jest warunkiem koniecznym zrównoważonego rozwoju kraju. Ustawa ma wprowadzić rozwiązania umożliwiające realizację celów publicznych w postaci dostarczania energii, wody, ciepła, informacji, gazów, ropy lub rzeczy oraz odbieraniu ścieków lub odpadów.
Ustawa obejmie swym zasięgiem korytarze ustanawiane - z uwagi na cel publiczny - na już istniejących urządzeniach przesyłowych, jak również ustanawianych dla urządzeń przesyłowych mających powstać w przyszłości.
- Największym zagrożeniem dla modernizacji starych linii i budowy nowej infrastruktury przesyłowej są utrudnienia wynikające z obowiązujących przepisów prawnych. W opinii Najwyższej Izby Kontroli najważniejszymi aktami tworzącymi bariery prawne są Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Prawo budowlane, Ustawa o gospodarce nieruchomościami, a także ustawy środowiskowe - mówi Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator.
Jak zaznacza Stefania Kasprzyk, te ustawy odpowiadają za wieloletnie opóźnienia kluczowych dla bezpieczeństwa państwa inwestycji celu publicznego. Utrudniają uzyskiwanie służebności przesyłu od prywatnych właścicieli nieruchomości, ograniczają możliwość korzystania z gruntów leśnych, uniemożliwiają też realizację inwestycji na obszarach Natura 2000 i w parkach krajobrazowych. Prezes Operatora podkreśla, że obowiązujące przepisy wydłużają czas wprowadzania inwestycji do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i uzyskiwania prawomocnego pozwolenia na budowę. Te i inne czynniki powodują, że cykl budowy linii przesyłowych już dziś jest dłuższy, niż cykl budowy nowych elektrowni.
- Na szczęście ministerstwo gospodarki i inne resorty zdają sobie sprawę z barier prawnych i wynikającego z nich ryzyka, że energetycy nie będą w stanie nadążyć z inwestycjami za rozwojem gospodarczym kraju i wynikającym z niego wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną - dodaje Stefania Kasprzyk.
W założeniach do ustawy o korytarzach przesyłowych podkreślono, że rozbudowa urządzeń przesyłowych jest warunkiem koniecznym zrównoważonego rozwoju kraju. Ustawa ma wprowadzić rozwiązania umożliwiające realizację celów publicznych w postaci dostarczania energii, wody, ciepła, informacji, gazów, ropy lub rzeczy oraz odbieraniu ścieków lub odpadów.
Ustawa obejmie swym zasięgiem korytarze ustanawiane - z uwagi na cel publiczny - na już istniejących urządzeniach przesyłowych, jak również ustanawianych dla urządzeń przesyłowych mających powstać w przyszłości.
Czytaj więcej:
sieci energetyczne
| Kasprzyk Stefania
| PSE Operator
Zobacz Także
- Kolejny rekord zapotrzebowania na prąd 09-02-2012 14:10
- Nowy rekord zapotrzebowania na prąd07-02-2012 15:26
- Rekordowe zapotrzebowanie na prąd06-02-2012 15:28
- Energa kontynuuje budowę elektrowni w Grudziądzu02-02-2012 11:09
- Budowa bloku w El. Kozienice ruszy w II kwartale br. 23-01-2012 17:00
- Energetyce wiatrowej grozi stagnacja15-01-2012 12:03
- Rynek energii po amerykańsku 15-04-2011 15:55
- Z energią do kasy, czyli jak sfinansować miliardowe projekty10-11-2010 09:47
- Miliardy po cichu wydawane na sieci14-09-2010 13:11
- Co wisi na drucie 14-09-2010 13:06
- Rynek energii dotknął kryzys. Na szczęście02-09-2009 10:51
- Energetyka: Baśnie z tysiąca i jednej mocy09-04-2009 12:02











gdzie
Gdzie można znaleźć ten projekt?