Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

LNG + Baltic Pipe + własne wydobycie = konieczność eksportu gazu

Autor: WNP.PL (Rozmawiał: Dariusz Ciepiela)
17-07-2017 07:13

Jeżeli się policzy, ile może być gazu sprowadzanego do Polski, to może się okazać, że będzie to dużo za dużo, jak na nasze potrzeby. Stąd pomysł współpracy regionalnej, np. w formule Trójmorza, w celu uplasowania gazu na rynkach sąsiednich. Pojawia się pytanie, czy Czechy, Słowacja i inne kraje będą chciały gaz dostarczany przez Polskę kupować - mówi wnp.pl dr Robert Zajdler, ekspert ds. energetycznych Instytutu Sobieskiego.

Należy przy tym pamiętać, że istnieje pomysł budowy Baltic Pipe. Zakładam, że aby zbudować ten gazociąg, ktoś będzie musiał z niego kupić gaz. Stąd rozpoczęcie procedury open season i założenie długoterminowych dostaw gazu tym rurociągiem. Tu będziemy mieli sztywne dostawy. Mamy poza tym wydobycie krajowe oraz długoterminowy kontrakt na dostawy LNG z Kataru, co razem powoduje, że nie musimy się usztywniać kolejnym długoterminowym kontraktem. Warto więc mieć jakąś część portfela elastyczną i kupować gaz na rynkach krótkoterminowych.  

Niedawno PGNiG kupił gaz LNG ze Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele spółki mówili że gaz ten kupiono tanio. To była promocja?


- Na rynku spot, czyli tam, gdzie gaz kupił PGNiG, gaz jest zazwyczaj tańszy, niż gaz w kontraktach długoterminowych. Europa korzysta ze swojej pozycji na globalnym rynku gazu ziemnego, na którym trafnie określona została przez autorów z Timera Energy jako „globalny zlew gazu” (ang. global gas sink) – miejsce, gdzie po niższych cenach gaz trafia w przypadku, gdy nie zakupią go odbiorcy gotowi zapłacić wyższą cenę z innych regionów świata, jak np. Azja.

Zakładam, że Amerykanie nie są altruistami i sprzedali gaz, który ostatnio trafił do Polski po cenie rynkowej. Oceniam, że PGNiG nie kupiło gazu ani taniej, ani drożej od cen na rynku, chyba, że był to rodzaj promocji,  w stylu: „zobaczcie, możecie od nas kupić tanio gaz, ale w zamian podpiszcie kontrakt długoterminowy”.

Sprowadzamy gaz LNG, planujemy Baltic Pipe, mamy własne wydobycie. Czy w przyszłości może się okazać, że będziemy mieli za dużo gazu jak na własne potrzeby?


- Jeżeli się policzy, ile może być gazu sprowadzanego do Polski, to rzeczywiście może się okazać, że będzie to dużo za dużo, jak na nasze potrzeby. Stąd pomysł współpracy regionalnej, np. w formule Trójmorza, w celu uplasowania gazu na rynkach sąsiednich. Pojawia się pytanie, czy Czechy, Słowacja i inne kraje będą chciały gaz dostarczany przez Polskę kupować. To będzie zależało od tego, czy będziemy im w stanie zaoferować gaz taniej niż inni dostawcy, np. z rynku niemieckiego, czy nawet Gazprom.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP