Metamorfoza w polskim gazie będzie, ale dopiero za dekadę
wnp.pl (Dariusz Malinowski) - 18-08-2010 13:20
Ze względu na długotrwałość procesów inwestycyjnych i ustawodawczych w najbliższym roku nie należy przewidywać wprowadzenia żadnych istotnych zmian na rynku gazu ziemnego w Polsce. W dalszej, powiedzmy dziesięcioletniej perspektywie można natomiast spodziewać się metamorfozy polskiego rynku gazu ziemnego - uważa dr Bernard Rudkowski, prezes zarządu G.EN. Gaz Energia.
- W tym czasie oczekiwałbym przede wszystkim rozwiązania kwestii problemowych, związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem dywersyfikacji źródeł i
kierunków dostaw gazu. Sądzę, iż w ciągu najbliższych dziesięciu lat aktualnie podejmowane działania, zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym, mogą spowodować, iż gaz ziemny nie będzie orężem w
walce politycznej lecz normalnym produktem rynkowym - wyjaśnia nasz rozmówca.
- Przedsięwzięcia o skali międzynarodowej, które powinny doprowadzić do powyższego stanu rzeczy to między innymi budowa nowych gazociągów tranzytowych i przesyłowych zapewniających stabilne dostawy gazu do Europy oraz tworzenie interkonektorów umożliwiających transport surowca pomiędzy sieciami gazowymi różnych państw.
W zakresie rodzimych projektów strategiczne znaczenie mają następujące inicjatywy: budowa terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu, zwiększanie przepustowości istniejących połączeń transgranicznych oraz tworzenie nowych interkonektorów, a także powiększanie pojemności magazynowych.
Terminal LNG pozwoli zdywersyfikować źródła i rodzaj dostaw gazu ziemnego, a jego modułowa konstrukcja umożliwi dostosowanie zdolności odbioru metanu do rzeczywistych potrzeb. Inwestycja ta wymusi również rozbudowę infrastruktury gazowej na lądzie oraz przekonfigurowanie systemu gazowniczego i dostosowanie go do nowych warunków rynkowych - dodaje prezes gazowej spółki.
- Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż pierwsza dostawa LNG spodziewana jest dopiero w 2014 roku w pierwszej kolejności należałoby realizować plany związane z budową i rozbudową połączeń międzysystemowych, które pozwoliłyby zwiększyć import gazu z kierunków innych niż wschodni. W szczególności mam na myśli rozbudowę interkonektora w Lasowie, budowę gazociągów transgranicznych Boernicke-Police i Bernau - Szczecin oraz wykonanie połączenia z Czechami - dodaje Rudkowski.
Jego zdaniem konieczne jest także znaczne zwiększenie pojemności magazynów gazu ziemnego, będących istotnym elementem bezpieczeństwa energetycznego kraju i ważnym ogniwem rynku paliw gazowych.
- Sądzę, iż dopiero po zrealizowaniu powyższych inwestycji zapewnione będzie bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego do Polski, a także przeprowadzone zostaną dalsze reformy branży gazowej sprzyjające procesowi liberalizacji rynku gazu.
Nie można również zapominać o nowych w polskiej branży gazowej dziedzinach związanych z produkowaniem i wtłaczaniem do sieci biogazu oraz potencjalnymi możliwościami eksploatacji złóż gazu łupkowego - wyjaśnia nasz rozmówca.
- Przedsięwzięcia o skali międzynarodowej, które powinny doprowadzić do powyższego stanu rzeczy to między innymi budowa nowych gazociągów tranzytowych i przesyłowych zapewniających stabilne dostawy gazu do Europy oraz tworzenie interkonektorów umożliwiających transport surowca pomiędzy sieciami gazowymi różnych państw.
W zakresie rodzimych projektów strategiczne znaczenie mają następujące inicjatywy: budowa terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu, zwiększanie przepustowości istniejących połączeń transgranicznych oraz tworzenie nowych interkonektorów, a także powiększanie pojemności magazynowych.
Terminal LNG pozwoli zdywersyfikować źródła i rodzaj dostaw gazu ziemnego, a jego modułowa konstrukcja umożliwi dostosowanie zdolności odbioru metanu do rzeczywistych potrzeb. Inwestycja ta wymusi również rozbudowę infrastruktury gazowej na lądzie oraz przekonfigurowanie systemu gazowniczego i dostosowanie go do nowych warunków rynkowych - dodaje prezes gazowej spółki.
- Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż pierwsza dostawa LNG spodziewana jest dopiero w 2014 roku w pierwszej kolejności należałoby realizować plany związane z budową i rozbudową połączeń międzysystemowych, które pozwoliłyby zwiększyć import gazu z kierunków innych niż wschodni. W szczególności mam na myśli rozbudowę interkonektora w Lasowie, budowę gazociągów transgranicznych Boernicke-Police i Bernau - Szczecin oraz wykonanie połączenia z Czechami - dodaje Rudkowski.
Jego zdaniem konieczne jest także znaczne zwiększenie pojemności magazynów gazu ziemnego, będących istotnym elementem bezpieczeństwa energetycznego kraju i ważnym ogniwem rynku paliw gazowych.
- Sądzę, iż dopiero po zrealizowaniu powyższych inwestycji zapewnione będzie bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego do Polski, a także przeprowadzone zostaną dalsze reformy branży gazowej sprzyjające procesowi liberalizacji rynku gazu.
Nie można również zapominać o nowych w polskiej branży gazowej dziedzinach związanych z produkowaniem i wtłaczaniem do sieci biogazu oraz potencjalnymi możliwościami eksploatacji złóż gazu łupkowego - wyjaśnia nasz rozmówca.
Czytaj więcej:
G.EN. Gaz Energia
| Rudkowski Bernard
Zobacz Także
- Gaz łupkowy niebawem ogrzeje domy na Pomorzu04-01-2012 05:54
- Prezes GEN Gazu o cenach po uwolnieniu rynku07-11-2011 08:33
- Prezes G.EN. Gaz Energii o barierach w powstaniu rynku gazu26-10-2011 08:57
- Stabilizacja dostaw gazu sprzyja rozwojowi energetyki gazowej09-08-2011 13:05
- Prezes G.EN. Gaz Energia: znaczenie gazu w energetyce będzie rosło08-08-2011 09:46
- Złe prawo uderzy w niezależnych dystrybutorów gazu25-10-2010 14:02
- Polska wieś energetyczna potrzebuje zmian14-01-2011 14:54
POLECAMY
KOMENTARZE (5)
-
20.08.2010 07:20Przyjaciel
-
19.08.2010 18:05Roman Kazanowski
-
19.08.2010 14:31jacekscheibe@op.pl











PR
Pan Prezes Rudkowski szykuje się do Zarządu PGNIG..?