PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Mija rok od zerwania przez Ukrainę gazowej smyczy Rosji

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
04-11-2016 14:22
Mija rok od zerwania przez Ukrainę gazowej smyczy Rosji
Fot. Shutterstock

W szeroko pojętym interesie Ukrainy, jest niezależność energetyczna od Rosji. Przez 25 lat byliśmy jak piesek uwiązany na gazowej smyczy Rosji. Teraz prowadzimy samodzielną politykę, nie narażamy się na rosyjski szantaż – powiedział Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy przy okazji pierwszej rocznicy wstrzymania przez Ukrainę zakupów gazu z Rosji.

Kijów nie ukrywa, że zaniechanie importu gazu z Rosji było krokiem politycznym. Co więcej podkreśla, że nie zamierza wracać do tego tematu.
- Byłem bardzo zadowolony, kiedy wiosną Rosja zaoferowała wznowienie dostaw gazu, a Ukraina mogła odmówić – skomentował w kanale telewizyjnym „112 Ukraina” ukraiński prezydent.

Jeszcze całkiem niedawno Ukraina zużywała rocznie ponad 45 mld m3 gazu. Własne wydobycie pokrywało około trzeciej części zapotrzebowania. Konieczny był więc import. Jedynym dostawcą na ukraiński rynek był Rosja.

Jednak od momentu rozpadu ZSRR pomiędzy oboma państwami iskrzyło, a  gaz był jednym z głównych powodów tarć. Oba państwa były bowiem od siebie gazowo uzależnione. Kijów nie był w stanie kupić gazu poza Rosją ze względów technicznych, Moskwa musiała tłoczyć surowiec gazociągami przebiegającymi przez terytorium Ukrainy. Z lepszym lub gorszym skutkiem ta zależność funkcjonowała przez kilkanaście lat. Jednak odradzające się zapędy mocarstwowe Rosji spowodowały pogorszenie stosunków pomiędzy oboma krajami.

Dlaczego tak się stało?

Punktem spornym były przede wszystkim ceny gazu dla Ukrainy i ceny tranzytu dla Rosji. Nie mając alternatywy Kijów musiał płacić tyle za gaz ile sobie zażyczyła Rosja. W ostatnich latach funkcjonowania handlu gazem na linii Moskwa – Kijów, nasi wschodni sąsiedzi płacili za gaz niemal najwięcej w Europie. Z punktu widzenia Ukrainy absurdalnym była sytuacja, że kraj mający do złóż surowca najbliżej z wszystkich największych odbiorców i do tego kupujący duże ilości gazu, musi za niego płacić najwięcej.

Przepychanki na linii Moskwa Kijów trwały kilka lat. Ich efektem były między innymi przerwy w dostawach surowca do Unii Europejskiej.

Trwałego porozumienia nie udało się jednak wypracować. Zresztą nie na rękę było to Kremlowi. Poprzez „błękitne paliwo” Rosja mogła bowiem wpływać na sytuację polityczną u mniejszego sąsiada i skwapliwie z tego korzystała. Nie jest przypadkiem, że prorosyjscy politycy mogli liczyć na gazowe upusty, pozostali już raczej nie.

Nie wiadomo jak sytuacja by się potoczyła dalej, gdyby nie okupacja przez Rosję należącego do Ukrainy Krymu. Można stwierdzić, że to był prawdziwy impuls do zmian w polityce gazowej Ukrainy.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 019 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 147 322 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 760 ofert w bazie

2 782 219 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP