Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Naftohaz dementuje doniesienia o zaliczce za tranzyt gazu

Autor: PAP
24-08-2015 13:14 |  aktualizacja: 24-08-2015 13:58
Naftohaz dementuje doniesienia o zaliczce za tranzyt gazu

Ukraina jest głównym krajem tranzytowym w dostawach rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej.

Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

Ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz zdementowała w poniedziałek doniesienia rosyjskich mediów o prośbie o zaliczkę za tranzyt gazu do państw UE, o którą miała się zwrócić do rosyjskiego Gazpromu.

- Nie było mowy o żadnej zaliczce za tranzyt. W Mińsku omawiane były warunki nowego, zimowego kontraktu - oświadczyła przedstawicielka Naftohazu Ołena Osmołowska.
Wcześniej rosyjski dziennik "Kommiersant" napisał, że środki z zaliczki Naftohaz chce przeznaczyć na zakup surowca, potrzebnego do wypełnienia podziemnych magazynów gazu na Ukrainie. Według gazety sprawa zaliczki, o którą miał prosić prezesa Gazpromu Aleksieja Millera szef Naftohazu Andrij Kobolew, była omawiana podczas ich spotkania w piątek w Mińsku.

Były to ich pierwsze bezpośrednie rozmowy od maja 2014 roku. Od tamtej pory Miller i Kobolew oficjalnie spotykali się tylko podczas trójstronnych negocjacji gazowych, w których oprócz Rosji i Ukrainy bierze udział Komisja Europejska. W 2015 roku prezes Gazpromu przestał jeździć na te spotkania, a Federację Rosyjską reprezentował minister energetyki Aleksandr Nowak.

Powołując się na własne źródła, rosyjska gazeta podała, że Ukrainie nie udało się otrzymać europejskich pieniędzy na wypełnienie magazynów przed zimą. Kijów od wiosny prowadzi rozmowy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOiR), Międzynarodową Korporacją Finansową i Bankiem Światowym na temat kredytów na łączną sumę 1 mld dolarów. Jak dotąd nie przyniosły one rezultatu.

W tej sytuacji Naftohaz - jak twierdził "Kommiersant" - zaproponował Gazpromowi powrót do starego schematu płacenia z góry za tranzyt gazu, który był stosowany w latach 2012-2013, gdy prezydentem Ukrainy był Wiktor Janukowycz. Po raz ostatni rosyjski koncern wpłacił taką zaliczkę - 1 mld USD - latem 2013 roku. Za otrzymane pieniądze ukraiński koncern wtłoczył gaz do swoich magazynów.

Cytując źródło w branży gazowej, "Kommiersant" podał, że decyzja o ewentualnej zaliczce dla Ukrainy podejmowana będzie na szczeblu władz Rosji. - Będzie to oznaczać wyjście naprzeciw Ukrainie, choć również dla Gazpromu byłby to dobry wariant, gdyż pozwoliłby bez większych kosztów zrealizować zimowe dostawy do Europy - oświadczył rozmówca dziennika.

Aktualnie w magazynach na Ukrainie znajduje się 13,9 mld metrów sześciennych gazu. Eksperci uważają, że aby dostawy surowca do państw UE nie były zagrożone, przed zimą poziom ten powinien wzrosnąć do 19 mld. W ubiegłym roku Ukraina weszła w sezon grzewczy z 16,7 mld metrów sześciennych gazu.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 336 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP