Naimski, Kancelaria Prezydenta: umowa z Rosją to wyższe ceny gazu dla Polaków
PAP - 26-03-2010 12:33, aktualizacja: 26-03-2010 15:41
Członek zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego w Kancelarii Prezydenta Piotr Naimski uważa, że uzgodnione z Rosją porozumienie gazowe jest niekorzystne dla Polski , a zawarta w nim formuła cenowa oznacza utrzymanie wysokich cen gazu dla konsumentów.
W piątek w Belwederze odbyło się seminarium poświęcone polsko-rosyjskiej umowie gazowej, zorganizowane przez szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka. Po wystąpieniu Piotra Naimskiego i serii
pytań do jego prezentacji strona rządowa opuściła seminarium, ponieważ ich zdaniem nie była to dyskusja.
W swojej prezentacji Piotr Naimski wypunktował postanowienia porozumienia gazowego Polski z Rosją podsumowując "Polska-Rosja: 0:7". Jego zdaniem w negocjacjach strona polska przegrała m.in.: wpływy w zarządzie i radzie nadzorczej spółki tranzytowej EuRoPol Gaz poprzez niekorzystne zapisy w jej statucie oraz wyeliminowanie Gas-Tradingu z akcjonariatu; zasądzone 25 mln dolarów od Gazpromu za tranzyt w 2006 roku oraz niedopłatę w kolejnych trzech latach w wysokości ok. 180 mln dol.; zaniżenie dochodów z tranzytu i rocznego zysku netto EuRoPol Gazu do 21 mln zł rocznie oraz formułę cenową.
"Utrzymując całkowitą indeksację ceny gazu do cen ropy do 2037 r. utrzymujemy wysokie ceny gazu dla Polaków" - powiedział podczas seminarium Naimski. Jego zdaniem na rynkach światowych nastąpiło przełamanie dotychczasowej formuły liczenia ceny gazu i powiązania jej z cenami ropy. Obecnie częściowo powiązuje się cenę gazu z niżej wycenianym gazem skroplonym. Ponadto nadwyżki gazu w Europie oraz rosnący w siłę gaz niekonwencjonalny w USA zmieniają sytuację rynkową na korzyść nabywców Gazpromu.
"To Waldemar Pawlak, nie Rosja uznał, że korzystne jest dla Polski utrzymanie tego stanu o 15 lat dłużej" - podkreślił Naimski. Umowa jest parafowana, ale jeszcze nie podpisana. "W interesie Polski było podpisanie w tym roku kontraktu na brakujące 2 mld m sześc. gazu rocznie do czasu uruchomienia terminalu LNG w 2014 roku" - dodał.
Pierwotny kontrakt jamalski obowiązuje do 2022 r. W efekcie negocjacji umowa została przedłużona do 2037 r. a dostawy zwiększone do 10,3 mld m sześc. rocznie. Podpisanie dokumentu międzyrządowego, a także aneksu do kontraktu z Gazpromem zwieńczy blisko roczne rozmowy na temat uzupełniania dostaw - po tym, gdy na początku ubiegłego roku gaz przestał nam dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Spółka przesyłała Polsce 2,3 mld m sześc. surowca rocznie. Zawarty w 2006 roku kontrakt PGNiG ze spółką RosUkrEnergo miał obowiązywać do 31 grudnia 2009 roku.
W swojej prezentacji Piotr Naimski wypunktował postanowienia porozumienia gazowego Polski z Rosją podsumowując "Polska-Rosja: 0:7". Jego zdaniem w negocjacjach strona polska przegrała m.in.: wpływy w zarządzie i radzie nadzorczej spółki tranzytowej EuRoPol Gaz poprzez niekorzystne zapisy w jej statucie oraz wyeliminowanie Gas-Tradingu z akcjonariatu; zasądzone 25 mln dolarów od Gazpromu za tranzyt w 2006 roku oraz niedopłatę w kolejnych trzech latach w wysokości ok. 180 mln dol.; zaniżenie dochodów z tranzytu i rocznego zysku netto EuRoPol Gazu do 21 mln zł rocznie oraz formułę cenową.
"Utrzymując całkowitą indeksację ceny gazu do cen ropy do 2037 r. utrzymujemy wysokie ceny gazu dla Polaków" - powiedział podczas seminarium Naimski. Jego zdaniem na rynkach światowych nastąpiło przełamanie dotychczasowej formuły liczenia ceny gazu i powiązania jej z cenami ropy. Obecnie częściowo powiązuje się cenę gazu z niżej wycenianym gazem skroplonym. Ponadto nadwyżki gazu w Europie oraz rosnący w siłę gaz niekonwencjonalny w USA zmieniają sytuację rynkową na korzyść nabywców Gazpromu.
"To Waldemar Pawlak, nie Rosja uznał, że korzystne jest dla Polski utrzymanie tego stanu o 15 lat dłużej" - podkreślił Naimski. Umowa jest parafowana, ale jeszcze nie podpisana. "W interesie Polski było podpisanie w tym roku kontraktu na brakujące 2 mld m sześc. gazu rocznie do czasu uruchomienia terminalu LNG w 2014 roku" - dodał.
Pierwotny kontrakt jamalski obowiązuje do 2022 r. W efekcie negocjacji umowa została przedłużona do 2037 r. a dostawy zwiększone do 10,3 mld m sześc. rocznie. Podpisanie dokumentu międzyrządowego, a także aneksu do kontraktu z Gazpromem zwieńczy blisko roczne rozmowy na temat uzupełniania dostaw - po tym, gdy na początku ubiegłego roku gaz przestał nam dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. Spółka przesyłała Polsce 2,3 mld m sześc. surowca rocznie. Zawarty w 2006 roku kontrakt PGNiG ze spółką RosUkrEnergo miał obowiązywać do 31 grudnia 2009 roku.
Czytaj więcej:
ceny gazu
| Naimski Piotr
| PGNiG
| Szubski Michał
| Gazprom
Zobacz Także
- Forum ZPP: Nagrody „Najciekawsze z najlepszych” przyznane10-02-2012 16:58
- W kwietniu br. umowy między polskim spółkami ws. łupków 10-02-2012 13:01
- URE wezwało PGNiG do korekty wniosku ws. taryfy na gaz10-02-2012 09:46
- Obligacje PGNiG ocenione na dość bezpieczne09-02-2012 17:08
- Zmiany na rynku fuzji i przejęć w energetyce09-02-2012 11:58
- PGNiG będzie musiał spisać na straty pierwszy kwartał07-02-2012 19:23
- Strategią firmy szeroko pojęte bezpieczeństwo17-09-2011 10:23
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Czy dzięki łupkom Polska ma szansę stać się energetycznym mocarstwem?14-07-2011 11:16
- Nagi metal to za mało - dystrybutorzy chcą przetwarzać15-06-2011 09:26
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
POLECAMY
KOMENTARZE (4)
-
31.03.2010 01:07roughneck
-
29.03.2010 09:27Ekspert
-
29.03.2010 07:29Przyjaciel











Kuriozalny jest wybór prelegenta i głównego oskarżyciela na tym "sympozjum"...
Pan Piotr Naimski był w latach 2005 - 2007 sekretarzem stanu w (...)