Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Odwleka się podwyżka cen gazu

Autor: Gazeta Wyborcza
16-03-2008 20:20
Odwleka się podwyżka cen gazu

Urząd Regulacji Energetyki nie zaakceptował dotąd podwyżek cen gazu, jakie od kwietnia chciało wprowadzić Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Odbiorcy gazu mogą zacierać ręce z zadowolenia, ale dla PGNiG to tragedia.

Ceny gazu nie zmienią się z początkiem kwietnia, jeśli do północy URE nie ogłosi nowych cenników PGNiG. Zgodnie z przepisami podwyżki cen gazu trzeba ogłaszać z dwutygodniowym wyprzedzeniem. - Prawdopodobieństwo ogłoszenia nowych taryf w poniedziałek jest nikłe - przyznał w "Gazecie Wyborczej" dyrektor departamentu taryf URE Tomasz Kowalak.
PGNiG sprzedaje teraz gaz w cenach, które obowiązują od początku 2007 r. Koncern zabiega o podwyżki już od końca zeszłego roku. Najpierw starania gazowego koncernu storpedowała opieszałość Ministerstwa Gospodarki za rządów PiS. Resort przez dwa lata nie wydał rozporządzenia o zasadach ustalania cen gazu po dostosowaniu naszych przepisów do prawa UE. W efekcie URE nie miało podstawy prawnej, aby pod koniec zeszłego roku zatwierdzić nowe cenniki PGNiG - przypomina dziennik.

Rozporządzenie o taryfach gazowych weszło w życie dopiero 20 lutego tego roku. Tego samego dnia PGNiG wystąpiło do URE o zgodę na podniesienie od kwietnia do końca roku hurtowych cen gazu aż o 33,7 proc. Tak dużą podwyżkę koncern tłumaczył gwałtownym wzrostem cen gazu z importu, które od czasu wprowadzenia poprzedniej taryfy poszły w górę o 40 proc. Dodatkowo duża podwyżka miała wyrównać PGNiG ok. 300 mln zł utraconych przychodów z powodu zamrożenia cen w pierwszym kwartale. URE uznał, że gazowy koncern chce za dużo. Przed tygodniem PGNiG obniżył więc propozycje podwyżki do 29 proc. Na tyle jednak Urząd też się nie zgadza.

Tymczasem w Niemczech największy gazowy koncern E.ON, który podnosił ceny już w październiku 2007 r. i w styczniu tego roku, od kwietnia zapowiedział kolejną podwyżkę z powodu rosnących kosztów importu. W ostatni piątek prezes Gazpromu Aleksiej Miller ocenił, że obecnie 1000 m sześc. gazu kosztuje w Europie ponad 370 dol. Wcześniej Gazprom przewidywał, że w tym roku będzie dostawał średnio 310 dol. za 1000 m sześc. swojego surowca. W ostatni piątek Miller powiedział jednak, że obecnie Gazprom spodziewa się dostawać w Europie 378 dol. za 1000 m sześc. surowca, a ceny mogą podskoczyć nawet do 400 dol - czytamy w "GW".
Podobał się artykuł? Podziel się!

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

35 734 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP