Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

PGNiG bliżej do chemii niż do nafty?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
14-01-2016 11:55 |  aktualizacja: 14-01-2016 12:05
PGNiG bliżej do chemii niż do nafty?
Fot. PTWP

Rozpoczęcie przez rząd analiz nad ewentualną fuzją Orlenu, Lotosu i PGNiG wywołało prawdziwą burzę. Na wieści z resortu skarbu silnie zareagowała giełda. Jednak wydaje się, że lepszym pomysłem byłoby połączenie PGNiG z Grupą Azoty.

Połączenie trzech węglowodorowych spółek oznaczałoby powstanie firmy o kapitalizacji ponad 60 mld złotych, zatrudniającej kilkadziesiąt tysięcy pracowników i prowadzącej biznesy w kilkunastu krajach. Problem w tym, że poza zakupowymi, trudno znaleźć inne synergie. A to chyba zbyt mało by spółki łączyć, zwłaszcza że głównym biznesem PGNiG jest co innego, niż Lotosu i Orlenu. Trzeba także dodać dość duży możliwy sprzeciw społeczny.
Odmiennie ma się jednak rzecz w przypadku ewentualnego połączenia PGNiG i spółek chemicznych. Firmy te są znacznie bliżej powiązane ze sobą, a zarazem nie konkurowałyby wewnętrznie. Jasno i łatwo byłoby zakreślić kompetencje.

To, co bowiem łączy w największym stopniu chemię i PGNiG, to właśnie „błękitne paliwo”. Grupa Azoty jest największym w kraju odbiorcą gazu. Rocznie chemiczna spółka konsumuje 2,3-2,4 mld m3 surowca. Jak mówi wiceprezes Grupy Azoty Witold Szczypiński, docelowy model zakupowy, to około połowy gazu z PGNiG. Reszta od innych odbiorców.

Skoro Grupa Azoty jest tak dużym odbiorca gazu, to jeszcze bliższa współpraca byłaby wskazana. Jakie miałaby ona zalety?

PGNiG miałby pewność odbioru określonych partii (dużych) gazu. Dla spółki handlującej paliwem, taki duży, pewny odbiorca to skarb. Co więcej, w przypadku powiązań kapitałowych należałoby się spodziewać, że chemiczna część ewentualnej nowej firmy zwiększyłaby zakupy gazu. Trudno bowiem sobie wyobrazić sytuację, że Azoty nie kupują surowca od „swoich” gazowników.

Ale na takim rozwiązaniu zyskują również chemicy. Spółki miałyby gwarancje dostaw gazu po korzystnej cenie. Miałyby też pewność dostaw surowca. Co kluczowe i przyniosłoby także oszczędności, część chemiczna nie musiałaby budować kompetencji w zakresie kupna gazu.

Nowa firma miałaby także dość łatwą do zbudowania strukturę i miałaby długi łańcuch produkcyjny. Zajmowałaby się bowiem produkcją gazu, jego sprzedażą i w końcu jego przetwórstwem. Zintegrowana w taki sposób, byłaby z pewnością silniejsza.

Dariusz Malinowski

NA GIEŁDZIE

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


60 873 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 319 624 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 638 ofert w bazie

2 754 926 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP