Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

PGNiG przed kolejną batalią z Gazpromem

Autor: wnp.pl (DM)
19-11-2012 10:35

- Dobrze się stało, że PGNiG wynegocjowało z Gazpromem obniżkę cen gazu. Teraz polski koncern jak najszybciej powinien doprowadzić do zmiany taryf i obniżki cen gazu. Powinien również przygotować się do drugiej, nie mniej ważnej batalii – o zmianę zasady take-or-pay, zgodnie z którą płacimy za gaz zakontraktowany, a nie za faktycznie wykorzystany – uważa Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego

Rok temu, kiedy PGNiG ogłaszał decyzję o wszczęciu sporu arbitrażowego z rosyjskim Gazpromem, eksperci i politycy byli niemal jednomyślni: to dobra decyzja i jedyny sposób, by przycisnąć gazowego giganta.
- Trudno było sobie wyobrazić lepszy moment na podjęcie takich kroków: polska spółka dołączyła do grupy europejskich koncernów, które postanowiły rzucić rękawicę Gazpromowi. W tej sytuacji, gdy PGNiG znalazło się w jednym szeregu z RWE czy Erdgasem, trudno było oskarżać Polaków o kierowanie się antyrosyjskimi uprzedzeniami. Propaganda Gazpromu – prezentowana m.in. w zamieszczanych w polskich dziennikach tekstach wiceprezesa koncernu, Aleksandra Miedwiediewa – też nie mogła pomóc Rosjanom. Teza, zgodnie z którą Gazprom poświęca się dla Europy, nieomal dopłacając do dostaw surowca, wzbudziła falę ironicznych komentarzy specjalistów – mówi Roszkowski.

Jak zaznacza jednak: solidarność polityków i ekspertów prysła w momencie zawarcia porozumienia. - PiS, zapominając o tym, że to za jego rządów w 2006 r. zgodziliśmy się na podwyżkę podyktowaną przez Gazprom, ogłosił porozumienie nieomal narodową klęską. Z kolei Platforma podjęła rękawicę, ogłaszając porozumienie swoim sukcesem i żądając od PiS-u zwrotu grubych miliardów, które Polska musiała zapłacić z powodu wspomnianej podwyżki. W ferworze politycznych zapasów zapomniano pochylić się nad realnymi skutkami porozumienia. Politycy wymyślili też… komisję sejmową w sprawie kontraktu (sic!). – opisuje sytuację Roszkowski.

Jego zdaniem można szacować, że wymuszona na Rosjanach obniżka cen gazu to mniej więcej 12-17 proc. - Oczywiście, nie przełoży się ona na spadek cen gazu, dostarczanego do polskich domów i zakładów przemysłowych, w skali 1:1. Polski koncern musi załatać niemal dwumiliardową dziurę, powstałą w wyniku zwyżki cen surowca i aberracji polskiego systemu regulacji cen. Przypomnijmy, że w 2011 r. URE bardzo długo zwlekał z zatwierdzeniem uzasadnionych podwyżek, a latem br. w ogóle odmówił korekty taryf. PGNiG zmuszone było więc do sprzedaży gazu po stawkach nierynkowych, a z drugiej strony kontynuowało inwestycje, m.in. w wydobycie gazu z łupków. To wszystko musiało się negatywnie odbić na wynikach spółki. Dlatego można się spodziewać, że – zakładając, iż obniżka kształtuje się w podanych wyżej granicach – nowe taryfy będą niższe o 3, 4, może 5 procent. To i tak nieźle, szczególnie w perspektywie kryzysowego nowego roku – wyjaśnia ekspert

Podkreśla jednak, ze przed naszą spółką kolejna batalia. - Czas już skończyć świętowanie i polityczne zamieszanie. PGNiG, wspierane przez rząd, powinno przygotować się do następnej ważnej bitwy. Zmiana reguły take-or-pay jest równie ważna, jak obniżka stawek. Trzeba się do niej równie dobrze przygotować i równie precyzyjnie przeprowadzić. Mam cichą nadzieję, że politycy pozostawią pole do działania ekspertom i nie zechcą wplątywać tej niezwykle ważnej dla bezpieczeństwa energetycznego kwestii w doraźne rozgrywki – uważa Roszkowski.

NA GIEŁDZIE




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP