PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Piotr Woźniak: nie zmarnowałem czasu w sprawie łupków

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki; Jacek Ziarno)
14-01-2014 05:35 |  aktualizacja: 14-01-2014 13:20
Piotr Woźniak: nie zmarnowałem czasu w sprawie łupków

- Nikt mi wprost nie wytykał pracy w rządzie PiS ani w żadnym innym [...] Ale takie "ryzyko polityczne" mam wpisane w historię zawodową - mówi były wiceminister środowiska Piotr Woźniak

Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

Kto blokuje w Polsce wydobycie gazu łupkowego? Dlaczego PGNiG nie zależy na eksploatacji złóż? Czy inwestorzy mogą traktować nasz kraj jak sklep samoobsługowy? Jakie zalety ma powołanie Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych? Na te i inne pytania odpowiada były wiceminister środowiska Piotr Woźniak w rozmowie na wyłączność z portalem wnp.pl

Piotr Woźniak to "śpioch", czyli V kolumna PiS - takie zdanie już po pana dymisji na własne uszy usłyszeliśmy nieoficjalnie od osobistości z kręgów obecnej władzy. Polityka i przeszłość panu zaszkodziła?

- Nikt mi wprost nie wytykał pracy w rządzie PiS ani w żadnym innym. Pański rozmówca zapewne szukał - raczej nieporadnie - uzasadnienia mojej dymisji. Trudno mi to komentować, bo sam go też nie znam.

Ale takie "ryzyko polityczne" mam wpisane w historię zawodową - od czasu pracy w rządzie śp. Tadeusza Mazowieckiego. W gabinetach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego ze stanowiska ministra gospodarki "relegowały" mnie kilka razy media, kluby parlamentarne, prezesi spółek i związki zawodowe. Na szczęście nieskutecznie. Prowadziłem wtedy największą restrukturyzacje sektorową w Polsce - konsolidację elektroenergetyki w cztery grupy kapitałowe. Wówczas zdążyłem. Udało się, mimo czasem bardzo emocjonalnych protestów.

Zresztą po przesileniu rządowym w 2007 r. krytyka konsolidacji jeszcze się nasiliła. Pan Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki, napisał wtedy rozbudowaną krytyczną ocenę reformy i jej skutków. Ale skutki okazały się pozytywne. Jak byśmy dzisiaj rozważali niezbędne inwestycje w elektroenergetyce, choćby w Opolu czy Kozienicach, gdyby zamiast skonsolidowanej grupy PGE działało na rynku kilkanaście małych spółek? Zdarzają się regulacje i zmiany, które trzeba przeprowadzić - niezależnie od kalendarza wyborczego, bo są po prostu konieczne. Tak jest i z proponowaną nowelizacją prawa geologicznego.

Ale wtedy te fundamentalne zmiany poszły stosunkowo szybko. A teraz, w przypadku zmian Prawa geologicznego i górniczego, droga przez mękę to eufemizm.

- Rzeczywiście, wtedy tempo było inne. Projekt konsolidacji sektora rozpoczęty w listopadzie 2005 r. został opracowany, uzgodniony i przyjęty przez rząd w połowie marca 2006 r. i ustawa trafiła do parlamentu. Oczywiście, i wtedy nie obyło się bez rozbieżnych koncepcji. Ustawę nadzorował osobiście premier Marcinkiewicz, ale i on wahał się np. w sprawie liczby spółek po scaleniu. Przeważyły wyniki analiz i wypróbowane przykłady zagraniczne. Na szczęście, bo sam sektor podchodził do zmian, delikatnie mówiąc, z najdalszą rezerwą.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP