Plany Nord Stream nie satysfakcjonują strony polskiej
PAP - 05-03-2010 16:52
Plany spółki Nord Stream, dotyczące wkopania i przesunięcia trasy Gazociągu Północnego, by zapewnić niezakłócony dostęp do polskich portów, nie są w pełni zadowalające - powiedział PAP prezes Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej.
Siergiej, który spotkał się w piątek w Berlinie z przedstawicielami Nord Stream, nadal ma zastrzeżenia co do propozycji konsorcjum odnośnie odcinka gazociągu o długości ok. 12 km, położonego w
wyłącznej morskiej strefie ekonomicznej Niemiec, gdzie Gazociąg Północny krzyżuje się z północną trasą podejścia do portu w Polsce.
Nord Stream poinformował w piątek, że rura na tym obszarze zostanie przesunięta na głębsze wody lekko na północ. To odpowiedź konsorcjum na zastrzeżenia Polski, która obawia się, że niewkopany w dno gazociąg utrudni rozwój jej portów.
"Nord Stream nadal planuje położenie gazociągu na dnie morskim na głębokości 17,5 metra. Po uwzględnieniu 1,5-metrowej średnicy rurociągu i wymaganej przestrzeni pod kilem (2,5 metra), bezpiecznie do portu w Świnoujściu wchodzić będą mogły statki o zanurzeniu do 13,5 metra. To konserwuje obecne warunki i blokuje możliwości rozwoju portu w Świnoujściu" - powiedział PAP Siergiej.
Zapowiedział on kontynuowanie czynności prawnych w sprawie inwestycji, by uzyskać satysfakcjonujące dla strony polskiej rozwiązanie. Siergiej poinformował też, że na piątkowym spotkaniu zgodzono się, że Nord Stream ponownie przyjrzy się planom dotyczącym tego odcinka gazociągu. Według prezesa wkopanie rury nie jest konieczne, jeśli udałoby się przesunąć trasę gazociągu jeszcze dalej na głębokość 18,5 metra.
Siergiej oświadczył, że zadowalające dla strony polskiej są natomiast plany Nord Stream odnoszące się do 20-kilometrowego odcinka rurociągu, położonego na niemieckich wodach terytorialnych, gdzie jego trasa krzyżuje się z zachodnim torem dojścia do polskich portów. Nord Stream zamierza wkopać tam rurociąg pół metra pod dno morskie.
"Rzeczywiście osiągnięto kompromis, jeśli chodzi o warunki podejścia (statków do portów) na torze zachodnim. Dno morskie zostanie tam odtworzone do stanu obecnego i warunki podejścia się nie zmienią" - powiedział.
Jak poinformował w piątek w Berlinie dyrektor Nord Stream ds. pozwoleń Dirk von Ameln, wniosek o zgodę na pogłębienie rurociągów zostanie złożony w drugiej połowie marca, zaś późnym latem Nord Stream spodziewa się uzyskać pozwolenie Urzędu Górniczego w Stralsundzie.
"Bardzo poważnie potraktowaliśmy zastrzeżenia strony polskiej. Cieszymy się, że udało nam się znaleźć możliwe do przeprowadzenia rozwiązanie, służące bezpieczeństwu zarówno gazociągu jak i żeglugi" - oświadczył von Ameln, ogłaszając w piątek zmiany w projekcie budowy gazociągu.
Nord Stream poinformował w piątek, że rura na tym obszarze zostanie przesunięta na głębsze wody lekko na północ. To odpowiedź konsorcjum na zastrzeżenia Polski, która obawia się, że niewkopany w dno gazociąg utrudni rozwój jej portów.
"Nord Stream nadal planuje położenie gazociągu na dnie morskim na głębokości 17,5 metra. Po uwzględnieniu 1,5-metrowej średnicy rurociągu i wymaganej przestrzeni pod kilem (2,5 metra), bezpiecznie do portu w Świnoujściu wchodzić będą mogły statki o zanurzeniu do 13,5 metra. To konserwuje obecne warunki i blokuje możliwości rozwoju portu w Świnoujściu" - powiedział PAP Siergiej.
Zapowiedział on kontynuowanie czynności prawnych w sprawie inwestycji, by uzyskać satysfakcjonujące dla strony polskiej rozwiązanie. Siergiej poinformował też, że na piątkowym spotkaniu zgodzono się, że Nord Stream ponownie przyjrzy się planom dotyczącym tego odcinka gazociągu. Według prezesa wkopanie rury nie jest konieczne, jeśli udałoby się przesunąć trasę gazociągu jeszcze dalej na głębokość 18,5 metra.
Siergiej oświadczył, że zadowalające dla strony polskiej są natomiast plany Nord Stream odnoszące się do 20-kilometrowego odcinka rurociągu, położonego na niemieckich wodach terytorialnych, gdzie jego trasa krzyżuje się z zachodnim torem dojścia do polskich portów. Nord Stream zamierza wkopać tam rurociąg pół metra pod dno morskie.
"Rzeczywiście osiągnięto kompromis, jeśli chodzi o warunki podejścia (statków do portów) na torze zachodnim. Dno morskie zostanie tam odtworzone do stanu obecnego i warunki podejścia się nie zmienią" - powiedział.
Jak poinformował w piątek w Berlinie dyrektor Nord Stream ds. pozwoleń Dirk von Ameln, wniosek o zgodę na pogłębienie rurociągów zostanie złożony w drugiej połowie marca, zaś późnym latem Nord Stream spodziewa się uzyskać pozwolenie Urzędu Górniczego w Stralsundzie.
"Bardzo poważnie potraktowaliśmy zastrzeżenia strony polskiej. Cieszymy się, że udało nam się znaleźć możliwe do przeprowadzenia rozwiązanie, służące bezpieczeństwu zarówno gazociągu jak i żeglugi" - oświadczył von Ameln, ogłaszając w piątek zmiany w projekcie budowy gazociągu.
Czytaj więcej:
Gazociąg Północny
| Nord Stream
| Siergiej Jarosław | Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście
Zobacz Także
- Nord Stream zmienił układ przesyłu gazu w Europie01-01-2012 10:27
- Gazprom rozważa rozbudowę Gazociągu Północnego29-12-2011 05:24
- Rząd Ukrainy w pogotowiu czeka na gazowe umowy z Rosją22-12-2011 08:36
- Krzysztof Tchórzewski, poseł PiS: mamy nowoczesną kolonizację Polski09-12-2011 10:50
- Gazprom: więcej gazu przez Nord Stream, mniej przez Jamał28-11-2011 08:59
- Nord Stream: do końca 2012 r. druga nitka Gazociągu Północnego27-11-2011 10:26
- Długi cień polityki nad branżą gazową09-09-2010 13:53
- Gazociąg Północny: absurd, czy nadzieja?09-10-2008 16:42
POLECAMY
KOMENTARZE (2)
-
06.03.2010 11:56weneca
-
06.03.2010 11:25Halla











odtrąbił
i na ty właśnie polega totumafackich cudaczne sukcesy