PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Po co w gazie łupkowym Narodowy Operator Kopalin Energetycznych?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
21-10-2012 14:35
Po co w gazie łupkowym Narodowy Operator Kopalin Energetycznych?
fot. PTWP

O zasadach koncesjonowania wydobycia gazu łupkowego, roli i znaczeniu NOKE, oraz przetargach – mówi portalowi wnp.pl Tomasz Minkiewicz, partner CMS Cameron McKenna.

Co się stanie z posiadanymi już przez firmy koncesjami łupkowymi po zmianie prawa?
- Według zapowiedzi, w odniesieniu do koncesji już wydanych będą respektowane prawa nabyte, a w szczególności pierwszeństwo w ubieganiu się (bez przetargu) o koncesje i użytkowanie górnicze na wydobywanie przez przedsiębiorców, którzy udokumentują złoże kopaliny na podstawie posiadanej koncesji poszukiwawczej. Ponadto przy wydawaniu koncesji na wydobywanie udział NOKE (o którym mowa niżej) w zyskach z działalności nie będzie przymusowy, a ma zależeć od woli koncesjonariusza. Podejrzliwość wynikająca z doświadczeń każe zastanawiać się, jakich zachęt będzie używał organ koncesyjny, oficjalnie lub nieoficjalnie, żeby skłonić przedsiębiorcę do zaproszenia NOKE. Jeden z pomysłów nasuwa się niejako automatycznie, kiedy zauważymy, że wspomniane pierwszeństwo koncesjonariusza w uzyskaniu koncesji na wydobywanie jest mocno ułomne, gdyż organ koncesyjny może dowolnie określić warunki użytkowania górniczego (także udzielanego na zasadzie pierwszeństwa), takie jak czas jego trwania oraz opłaty.

A co z nowymi koncesjami?

- W stosunku do nowych koncesji poszukiwawczych zaprezentowano pomysł przypominający koncesje łączne (obejmujące poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie), które funkcjonowały przez kilka lat pod rządami Prawa geologicznego i górniczego z 1994 r. i cieszyły się sympatią przedsiębiorców. Są jednak różnice. Proponuje się, aby „poszukiwania na powierzchni” nie wymagały koncesji, nie odbywały się na zasadach wyłączności ani nie dawały prawa pierwszeństwa przy ubieganiu się o koncesje na dalsze prace.

Można sądzić, że termin „prace na powierzchni w istocie obejmuje także niektóre roboty geologiczne (z definicji będącymi pracami pod powierzchnią), a zwłaszcza badania sejsmiczne. Z tego wynikałoby, że przedsiębiorca będzie zapewne musiał uzyskać zatwierdzenie projektu robót geologicznych, tak jak obecnie ma to miejsce w przypadku badań nie związanych z komercyjnym poszukiwaniem kopalin. Interesujące jest, czy przedsiębiorca będzie miał, jak dotychczas, wyłączne prawo do korzystania z informacji geologicznej uzyskanej w wyniku takich badań przy ubieganiu się o koncesję na rozpoznawanie i wydobywanie. Gdyby tak było, mogłoby to prowadzić do bezsensownego wydawania środków i powielania inwazyjnych badań (sejsmiki) przez konkurujących ze sobą przedsiębiorców albo do bezprzedmiotowości przetargów na koncesje. Jeśli natomiast sfinansowanie prac nie dawałoby istotnej przewagi nad konkurentami, to niewielu byłoby chętnych do wydania milionów złotych na sejsmikę, chyba że mieliby gwarancję ich zwrotu.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


54 979 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP