PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polski zgryz Gazpromu

Autor: WNP.PL (Dariusz Malinowski)
08-06-2016 11:06 |  aktualizacja: 08-06-2016 11:12
Polski zgryz Gazpromu
Fot. Shutterstock

Nerwowa reakcja Rosjan na zapowiedzi Polski o możliwości zrezygnowania z długoterminowego kontraktu gazowego jest dobrze zrozumiała. Polska może stać się bowiem kamyczkiem, który ruszy lawinę rezygnacji z usług rosyjskich spółek gazowych.

Rosja do Europy eksportuje około 150 mld m3 surowca. Z tego Polska odbiera 6-7 procent. Wydawałoby się więc, że zapowiedź ministra Piotra Naimskiego, iż nasz kraj zamierza przedłużyć długoterminowego kontraktu z Gazpromem, który wygaśnie w 2022 roku, nie powinna specjalnie wzburzyć w Rosjan. Stało się jednak inaczej, a o tym, że sprawa jest wyjątkowo ważna dla Kremla może świadczyć to, iż nawet podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu padły słowa pod polskim adresem.
Dlaczego tak się dzieje?

Czasami Rosja Polskę traktuje jako swoją strefę wpływu i najchętniej zawetowałaby część naszych koncepcji gospodarczych, gdyby tylko mogła.

Jednak sprawa gazu jest dla Rosjan wybitnie drażliwa. Dotychczas Moskwa nie wierzyła, że Polska z jej gazowego uścisku się uwolni. Zresztą Kreml się dobrze zabezpieczał. Budowa Nord Streamu i Nord Streamu 2 to nic innego jak podzielenie Unii Europejskiej na gazowe strefy wpływów. Na wschód od Łaby klienci obsługiwani są przez gaz z Rosji, na zachód przez gaz rosyjski, ale innego pochodzenia. Polska mogłaby się łudzić, że kupuje gaz na zachodzie, koniec końców i tak byłby to rosyjski surowiec.

Tymczasem polskie zapowiedzi mogą te plany pokrzyżować. Przygotowania do importu nawet 20 mld m3 gazu z kierunku północnego (Norwegia i LNG) może spowodować, że w naszych rurach popłynie paliwo całkiem innego pochodzenia.

Gwoli ścisłości należy twardo stwierdzić, że polskie działania są jak najbardziej uzasadnione. Gdyby Rosja i Gazprom traktowały Polskę poważnie, a nie jak petenta, być może jakiś konsensus udałoby się wypracować. Jednak zawyżanie cen, brak elastyczności negocjacyjnej, a w końcu pojawiające się groźby dotyczące wstrzymania dostaw spowodowały, że musimy szukać alternatywy.

Dla Rosji to najwidoczniej powód do zdenerwowania. Bo trzeba dodać, że chodzi nie tylko o Polskę. W podobnej co Polska sytuacji są również inne kraje regionu. Czego więc obawiają się Kreml i Gazprom?

Polska planuje import nawet 20 mld m3 gazu. Nie będzie to rosyjski surowiec. Oznacza to, że możemy rozpocząć także dostarczanie gazu na inne rynki. Konsekwencją tego będzie zmniejszenie się miejsca na rynku dla rosyjskiego gazu. Może to mieć przełożenie na ceny. Klienci Gazpromu przy zwiększającej się nadpodaży będą żądać kolejnych obniżek. Wszystko to pogorszy sytuację Gazpromu. Ucierpi także rosyjski budżet, który w głównej mierze zależy od podatków płynących  branży paliwowo-gazowej.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 967 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP