Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polsko-rosyjska wojna gazowa. Gazprom siał wiatr, teraz od PGNiG zbiera burzę

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
18-05-2017 14:31

Stanowisko naszego gazowego monopolisty nie jest zaskoczeniem. Żądanie ukarania Gazpromu jest poparte licznymi argumentami. Wieloletnia, rynkowa samowolka rosyjskiego giganta odbiła się na finansach wszystkich Polaków. Szkoda, bo przynajmniej w części mogliśmy temu zapobiec.

W praktyce złożyli się na to wszyscy Polacy, kosztowało nas to także obniżeniem konkurencyjności naszych firm. Co więcej, Rosjanie zawyżali ceny surowca, nawet gdy ten zaczął na światowych rynkach tanieć. Pochodnym tego jest arbitraż w Sztokholmie.

Jednak w całej historii najbardziej przykre jest to, że sami ułatwiliśmy sytuację Rosjanom. Skąd wzięły się bowiem takie różnice w cenie surowca dla poszczególnych krajów Unii Europejskiej?

W znacznym stopniu ceny rosyjskiego surowca zależą nie od rynku, lecz polityki. Warszawa nie ma na Kremlu dobrych notowań. Przekłada się to na wyższe niż dla innych krajów ceny surowców. Inaczej niż czynnikami politycznymi  nie można tłumaczyć faktu, że kupująca mniej gazu w Rosji Francja (dodatkowo położona tysiąc kilometrów dalej) za surowiec płaciła znacząco mniej…

Nasza słabością w negocjacjach był fakt uzależnienia gazowego od Rosji. Z powodu braku odpowiedniej infrastruktury nie byliśmy w stanie sprowadzić do kraju gazu, który kupilibyśmy na innym rynku. To dopiero zmieniło się po wybudowaniu interkonektorów, a przede wszystkim gazoportu.

Warto jednak podkreślić, że z rosyjskim drenażem mogliśmy skutecznie walczyć znacznie wcześniej. Przecież istniał plan budowy gazociągu do Norwegii. Jednak porozumienie z Norwegiami zostało zablokowane w 2001 roku przez rząd Leszka Millera. Ten po latach broni się argumentami, że gazociąg miał propagandowy charakter. Jednak trudno uznać to za wiarygodne tłumaczenie, biorąc pod uwagę gigantyczne szkody finansowe, jakie poniósł nasz kraj.

Nawet jeśli gazociąg byłby wykorzystywany tylko częściowo, to przecież dawał on tak potrzebną wobec rosyjskiego gazu alternatywę. Jednak rezygnując z budowy rury pozbyliśmy się argumentów, dając Rosjanom możliwość dyktatu cenowego.

Na koniec jeszcze jedna kwestia. Pojawiają się głosy, że opór PGNiG przed lekkim potraktowaniem Gazpromu, to próba uzyskania pieniędzy od rosyjskiej spółki. Jednak należy pamiętać, że ewentualna kara pieniężna trafi do Komisji Europejskiej, a nie do naszej spółki.

Dariusz Malinowski
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (17)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 671 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP