PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Potężny cios w Gazprom

Autor: WNP.PL (Dariusz Malinowski)
28-04-2014 19:33
Potężny cios w Gazprom
Fot. PTWP

W obecności szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, spółki przesyłowe Eustream i Ukrtransgaz podpisały memorandum w sprawie uruchomienie przesyłu gazu ze Słowacji na Ukrainę. Rozpoczęcie tego procesu będzie możliwe jeszcze w tym roku. A to oznacza, że wpływy Gazpromu u naszego wschodniego sąsiada gwałtownie zmaleją.

Prawdopodobnie do podpisania memorandum w ogóle by nie doszło, gdyby nie agresja Rosji i okupacja przez ten kraj należącego do Ukrainy Krymu. Gdy w ślad za tym Moskwa zaczęła słać groźby gazowe wobec Kijowa, rozmowy w sprawie tzw. rewersu nabrały tempa.
Smaczku sprawie dodaje fakt, że nawet jeśli gaz popłynie z zachodu, to i tak będzie to najpewniej rosyjski surowiec.

Jednak dlaczego memorandum jest takie ważne? Umożliwia ono - po uprzednich inwestycjach rzędu 20 mln euro - rozpoczęcie przesyłu gazu ze Słowacji na Ukrainę.

Biorąc pod uwagę, że główne rosyjskie złoża błękitnego paliwa zlokalizowane są na wschód i północ od Ukrainy sytuacja zakrawa na absurd. Problem w tym, że Rosja nie traktuje gazu jako surowiec. Dla Moskwy gaz to równoważnik kilku dywizji pancernych. Kreml już kilkakrotnie zapowiadał, że może używać surowców jako elementów nacisku.

Oczywiście rozbił to wobec słabych. A takim niewątpliwie jest Ukraina, która uzależniona jest od gazu z Rosji. Kupuje tam dziesiątki miliardów sześciennych tego paliwa. I wydawało się, że długo to nie ulegnie zmianie. Co prawda w Kijowie mówiono o budowie terminala LNG, zgazowywaniu węgla, ale do tego długa jeszcze droga.

Nic więc dziwnego, że Moskwa mogła sobie pozwolić wobec Kijowa na praktycznie każde żądania. Doszło do tego, że cena gazu dla Kijowa to 485 dolarów za 1000 metrów sześciennych. To o ponad 100 dolarów więcej od średniej w UE, która wynosi obecnie około 370 dolarów.

Połączenie gazowe pomiędzy Słowacją i Ukrainą istnieje od wielu lat. To właśnie tą drogą transportowana jest rocznie ponad połowa gazu jaką Rosja sprzedaje UE. Jednak dotychczasowe wyłączenia prawne, brak gazowej infrastruktury (chodzi m.in. o stacje pomiarowe) uniemożliwiał przesłanie gazu w drugą stronę. Teraz to się zmieni.

Nie trzeba dodawać, że Gazpromowi memorandum jest bardzo nie w smak.

Można się zastanowić co oznacza otwarcie połączenia gazowego.

Dla Ukrainy to przede wszystkim szansa na choćby częściowe wyjście z objęć Kremla i Gazpromu. Co prawda 10 mld m3 gazu (maksymalne zdolności) to mniej niż połowa zakupionego w Rosji w ubiegłym roku surowca (i to przy wyjątkowo ciepłej zimy), ale to zawsze coś. Ukraina będzie miała także mocny atut w rękach przy rozmowach cenowych.

I co ważne już zaoszczędzi potężne kwoty. Jeśli za gaz z zachodniego kierunku będzie płaciła o równe 100 dolarów mniej niż surowiec z Rosji, czyli 385 dol. za 1000 m3, to przy wykorzystaniu pełni zdolności połączenia ze Słowacją oszczędności Kijowa sięgną miliarda dolarów.

Sytuacja z gazem dla Kijowa to także bardzo dobry przykład dlaczego warto wybudować terminal gazowy. Sama zdolność przyjmowania surowca z innego niż rosyjskiego kierunku obniża nasze rachunki za gaz i czyni Polskę bardziej bezpieczną energetycznie.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP