PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prasa: separatyści rozmawiają z Rosją o dostawach gazu z ominięciem Ukrainy

Autor: PAP
05-09-2014 12:04

Separatyści ze wschodniej Ukrainy zaczęli rozmowy z Rosją o dostawach gazu z ominięciem reszty kraju - pisze "Niezawisimaja Gazieta". Zaznacza, że z technicznego punktu widzenia jest to możliwe, bo do wschodnich regionów dochodzi odnoga gazociągu z Rosji.

Chodzi o dostawy dla Noworosji, jak nazywana jest w Rosji "konfederacja" Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL), proklamowanych przez separatystów przy wsparciu Moskwy. Tego określenia używa prezydent Rosji Władimir Putin. Po raz pierwszy nazwał Noworosją tę część Ukrainy 17 kwietnia.
Piątkowa "NG" powołała się na ministra bezpieczeństwa DRL Leonida Baranowa, według którego rozmowy rozpoczęły się w czwartek w Moskwie. "Dociera do nas odnoga. Zagwarantowano nam dostawy gazu. Gazociąg wchodzi (na terytorium Ukrainy) w obwodzie ługańskim i wychodzi w obwodzie donieckim. Jesteśmy jedynymi obwodami całkowicie niezależnymi od Ukrainy" - przytoczył moskiewski dziennik słowa Baranowa.

"NG" zaznaczyła, że nie wiadomo, z kim konkretnie wysłannicy Noworosji negocjują dostawy gazu. Ministerstwo Energetyki FR zaprzeczyło, by brało udział w takich rozmowach.

Cytowany przez dziennik analityk rynku gazowego Michaił Krutichin potwierdził, że z technicznego punktu widzenia dostarczenie gazu do Doniecka i Ługańska z ominięciem Kijowa nie będzie stanowić problemu.

"Na terytorium DRL i ŁRL znajdują się dwa podziemne magazyny gazu, trzy złoża gazowe i kilka tłoczni. Gazociąg na kontrolowanym przez rebeliantów terenie dociera przez Donieck aż do Mariupola" - oświadczył Krutichin. Analityk dodał, że "doprowadzenie tej rury do stanu roboczego będzie wymagało dodatkowych wysiłków, gdyż od dłuższego czasu nie była ona wykorzystywana".

"NG" podkreśliła, że nie wiadomo, jaka będzie cena rosyjskiego gazu dla samozwańczych republik i jak będzie wyglądać strona prawna takich dostaw. Dziennik zauważył, że dla strony rosyjskiej jest to decyzja nie tyle gospodarcza, ile polityczna.

16 czerwca Gazprom przerwał dostawy błękitnego paliwa na Ukrainę, co uzasadnił nieuregulowaniem w terminie przez stronę ukraińską jej zobowiązań finansowych. Obie strony zwróciły się do sądu arbitrażowego w Sztokholmie o rozstrzygnięcie sporu.

Gazprom utrzymuje, że Naftohaz jest mu winien 5,3 mld dolarów za dostarczony gaz: 1,45 mld USD za listopad-grudzień 2013 roku oraz 3,85 mld USD za kwiecień-czerwiec 2014 roku. Ukraiński koncern nie uznaje tego długu.

W ubiegłym miesiącu ukraińska Rada Najwyższa uchwaliła ustawę umożliwiającą wprowadzenie sankcji wobec Rosji w związku z popieraniem i finansowaniem przez nią terroryzmu na Ukrainie. Ustawa dopuszcza zakazanie podmiotom rosyjskim tranzytu gazu przez ukraińskie terytorium.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 374 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP