Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prof. Harasimiuk: eksploatacja gazu łupkowego niesie zagrożenia

Autor: PAP
16-06-2011 08:51
Prof. Harasimiuk: eksploatacja gazu łupkowego niesie zagrożenia

Lubelszczyzna jest obszarem rolniczym, ma wiele terenów cennych przyrodniczo i ewentualne wydobycie gazu łupkowego przyniosłoby duże zmiany, które dotkną wielu ludzi - uważa prof. Marian Harasimiuk z UMCS w Lublinie.

Szef Zakładu Geologii i Ochrony Litosfery UMCS podkreślił w rozmowie z PAP, że dopiero za kilka lat, po przeprowadzeniu próbnych odwiertów i badań, będzie można konkretnie ocenić konsekwencje wydobycia gazu łupkowego dla środowiska.
"Musimy mieć świadomość, że zagrożenia są duże" - powiedział Harasimiuk. Jego zdaniem, rozmiary ingerencji w środowisko można będzie ocenić, gdy firmy, które dziś poszukują gazu, będą starać się o koncesje na wydobycie, a to nastąpi najwcześniej za pięć lat. Tyle, zdaniem Harasimiuka, potrzeba czasu na próbne odwierty i badania.

"Dzisiaj mówimy tylko o potencjalnym zagrożeniu wynikającym ze świadomości tego, co się dzieje w USA i co u nas może się dziać - z założeniem - że są różnice środowiskowe i geologiczne" - powiedział Harasimiuk.

Gaz z łupków wydobywany jest opracowaną w USA metodą nazwaną szczelinowaniem hydraulicznym. Polega ona na wtłoczeniu pod ziemię wody ze specjalnymi substancjami chemicznymi i piaskiem, która rozdrabnia skałę. Tworzą się mikroszczeliny, przez które wypływa gaz.

Aby dostać się do gazu, wierci się pionowy otwór, i odchodzące od niego kolejne otwory poziome we wszystkich kierunkach, na pożądanych głębokościach. Technologia pozwala na poziome wiercenie pod ziemią na odległość do dwóch kilometrów od pionowego otworu-matki. Pole górnicze pokrywa się otworami w takich odległościach, żeby ze sobą nie kolidowały, by nie nastąpiły niekontrolowane przepływy cieczy pod wysokim ciśnieniem. "Na zagospodarowanie jednego otworu trzeba poświęcić kilka, czasami kilkanaście hektarów ziemi" - powiedział Harasimiuk.

Do odwiertu musi być droga dojazdowa, zbiornik na wodę, którą trzeba pompować, wydobywać z powrotem na powierzchnię i oczyszczać. Do tego dochodzą urządzenia, które będą odbierały gaz, uzdatniały go i kierowały do sieci.

W USA eksploatację gazu łupkowego prowadzi się przeważnie na obszarach słabo zagospodarowanych, pustynnych, półpustynnych. "Ale tam gdzie jest duża gęstość zamieszkania, na przykład w dolinie Delaware, miejscowa ludność protestuje przeciwko pracom eksploatacyjnym" - podkreślił Harasimiuk.

"Tu (na Lubelszczyźnie) gdzie się nie obrócić, widać zabudowania. Jedna wieś od drugiej jest oddalona o 2-3 kilometry, a między wsiami są lasy albo pola uprawne" - powiedział Harasimiuk.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 024 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP