Putin: "techniczny" charakter problemów gazowych
PAP - 01-09-2009 13:02
Problemy z porozumieniem ws. dodatkowych dostaw rosyjskiego gazu do Polski mają - zdaniem premiera Rosji Władimira Putina - charakter techniczny. Uważa on jednak, że rosyjski system gazociągów przez Polskę powinien być podzielony równo pomiędzy oba kraje. W opinii premiera Donalda Tuska, kwestie techniczne stojące na przeszkodzie finalizacji kontraktu, muszą zostać rozstrzygnięte na poziomie firm.
Konieczność uzupełnienia dostaw wynika z wygaśnięcia z końcem tego roku kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, w połowie należąca do Gazpromu, dostarczała do Polski od 2006 r.
2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Już od początku roku RUE nie realizowało dostaw do Polski; spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą. 1 czerwca PGNiG
podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy miliard m sześc. gazu w tym roku; wciąż jednak nie są zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe po 2010 roku.
"W swoim czasie wybudowaliśmy system gazociągów przez Polskę (gazociąg jamalski - PAP) i w porozumieniach międzyrządowych napisane jest, że własność tego systemu musi być podzielona między Polską a Rosyjską firmą 50 do 50 proc., a tu nagle się okazało, że fizyczna osoba z polskiej strony ma 4 proc., chociaż praktycznie w 100 proc. Gazprom finansował cały ten projekt" - mówił rosyjski premier podczas konferencji prasowej.
"Nie chce tutaj nikogo winić i myślę, że po prostu trzeba spojrzeć na korupcyjność tej decyzji (...) i wrócić do tego porozumienia międzyrządowego" - dodał.
Rosjanie chcą powrotu do struktury udziałów w EuroPolGazie pomiędzy PGNiG a Gazpromem z lat 90., czyli 50 na 50 procent. Powrót do takiego podziału akcji oznaczałby wyeliminowanie z udziałów w EuroPolGazie spółki Gas-Trading. Ma ona 4 proc. akcji w EuroPolGazie; po 48 proc. mają Gazprom i PGNiG. W samym Gas-Tradingu ponad 43 proc. udziałów należy do PGNiG, ponad 36 proc. do Bartimpeksu, a strona rosyjska ma prawie 16 proc. akcji.
"Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej" - zapewnił rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić.
"Dla mnie i jak sądzę dla naszego gościa jest ważne, żeby jakikolwiek kontekst polityczny dotyczący naszej współpracy energetycznej został odesłany ad acta, żeby zakup gazu przez Polskę nie był osadzony w polityce tylko w biznesie i wzajemnych dobrych relacjach gospodarczych" - powiedział Tusk.
"Dzisiaj usłyszeliśmy od naszych rozmówców, że ta deklaracja, którą już wcześniej słyszeliśmy w czasie naszego spotkania z panem premierem Putinem w Davos w Szwajcarii, pozostaje aktualna i że te kwestie techniczne, które stoją dzisiaj na przeszkodzie, aby sfinalizować kontrakt, muszą zostać rozstrzygnięte na poziomie firm" - dodał polski premier. "Dla obu stron rzeczą korzystną jest, aby te rozmowy zakończyły się jak najszybciej, to znaczy wczesną jesienią" - dodał.
Rosjanie chcą, by dodatkowe dostawy były objęte porozumieniem między rządami Polski i Rosji. Chodzi o aneks do umowy międzyrządowej z 1993 roku w sprawie dostaw rosyjskiego gazu do Polski do 2022 roku. Na jego podstawie rocznie do Polski wpływa ok. 7 mld m sześc. gazu; towarzyszy on kontraktowi jamalskiemu. Jednak rozmowy, które odbyły się pod koniec lipca w Warszawie, zakończyły się fiaskiem. Polska i Rosja nie dogadały się z powodu sporu wokół funkcjonowania spółki EuroPolGaz.
"W swoim czasie wybudowaliśmy system gazociągów przez Polskę (gazociąg jamalski - PAP) i w porozumieniach międzyrządowych napisane jest, że własność tego systemu musi być podzielona między Polską a Rosyjską firmą 50 do 50 proc., a tu nagle się okazało, że fizyczna osoba z polskiej strony ma 4 proc., chociaż praktycznie w 100 proc. Gazprom finansował cały ten projekt" - mówił rosyjski premier podczas konferencji prasowej.
"Nie chce tutaj nikogo winić i myślę, że po prostu trzeba spojrzeć na korupcyjność tej decyzji (...) i wrócić do tego porozumienia międzyrządowego" - dodał.
Rosjanie chcą powrotu do struktury udziałów w EuroPolGazie pomiędzy PGNiG a Gazpromem z lat 90., czyli 50 na 50 procent. Powrót do takiego podziału akcji oznaczałby wyeliminowanie z udziałów w EuroPolGazie spółki Gas-Trading. Ma ona 4 proc. akcji w EuroPolGazie; po 48 proc. mają Gazprom i PGNiG. W samym Gas-Tradingu ponad 43 proc. udziałów należy do PGNiG, ponad 36 proc. do Bartimpeksu, a strona rosyjska ma prawie 16 proc. akcji.
"Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej" - zapewnił rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić.
"Dla mnie i jak sądzę dla naszego gościa jest ważne, żeby jakikolwiek kontekst polityczny dotyczący naszej współpracy energetycznej został odesłany ad acta, żeby zakup gazu przez Polskę nie był osadzony w polityce tylko w biznesie i wzajemnych dobrych relacjach gospodarczych" - powiedział Tusk.
"Dzisiaj usłyszeliśmy od naszych rozmówców, że ta deklaracja, którą już wcześniej słyszeliśmy w czasie naszego spotkania z panem premierem Putinem w Davos w Szwajcarii, pozostaje aktualna i że te kwestie techniczne, które stoją dzisiaj na przeszkodzie, aby sfinalizować kontrakt, muszą zostać rozstrzygnięte na poziomie firm" - dodał polski premier. "Dla obu stron rzeczą korzystną jest, aby te rozmowy zakończyły się jak najszybciej, to znaczy wczesną jesienią" - dodał.
Rosjanie chcą, by dodatkowe dostawy były objęte porozumieniem między rządami Polski i Rosji. Chodzi o aneks do umowy międzyrządowej z 1993 roku w sprawie dostaw rosyjskiego gazu do Polski do 2022 roku. Na jego podstawie rocznie do Polski wpływa ok. 7 mld m sześc. gazu; towarzyszy on kontraktowi jamalskiemu. Jednak rozmowy, które odbyły się pod koniec lipca w Warszawie, zakończyły się fiaskiem. Polska i Rosja nie dogadały się z powodu sporu wokół funkcjonowania spółki EuroPolGaz.
Czytaj więcej:
Putin Władimir
| Tusk Donald
| EuRoPol Gaz
Zobacz Także
- Tusk o emeryturach: jestem gotów ponieść ryzyko polityczne10-02-2012 14:48
- Komisja Trójstronna zajmie się kwestią wieku emerytalnego09-02-2012 21:05
- Prezydent: trzeba osiągnąć zgodę ws. emerytur08-02-2012 15:10
- Premier Donald Tusk Człowiekiem Roku 2011 tygodnika "Wprost" 08-02-2012 07:55
- Premier zapowiada nowy mechanizm konsultacji aktów prawnych06-02-2012 19:12
- Nie będzie referendum ws. wieku emerytalnego06-02-2012 17:29
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- P. Duda, Solidarność: nie damy się lekceważyć 14-01-2011 13:32
- Europejski Kongres Gospodarczy 2009: Polska radzi sobie z kryzysem23-04-2009 10:28
- Donald Tusk: nauczyliśmy się korzystać z wolności gospodarczej (zobacz video)17-04-2009 06:09
- Lech Wałęsa ocenia szanse Tuska23-11-2007 10:45
- Kim są nowi ministrowie resortów gospodarczych?14-11-2007 11:48
POLECAMY
KOMENTARZE (1)
-
02.09.2009 08:59JU.










Za gaz rosyjski płacimy podwójnie dzięki SLD-GKB!
Za gaz rosyjski płacimy podwójnie dzięki SLD-KGB ! Kto za to odpowiada ! Umowy z Putina Rosją są (...)