PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rewolucja w europejskim tranzycie gazu. Rosja nie chce Ukrainy

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
13-04-2015 17:06 |  aktualizacja: 13-04-2015 18:51
Rewolucja w europejskim tranzycie gazu. Rosja nie chce Ukrainy
Fot. (mat. pras. Gazprom)

Rosjanie zapowiedzieli, że nie zamierzają przedłużyć poza rok 2019 obecnej umowy tranzytowej na przesył gazu do krajów UE przez terytorium Ukrainy. Nawet jeśli tak się stanie, nie powinno to dotknąć Polski. Ba, być może nawet na tym zarobimy. Sama deklaracja jest jednak czymś rewolucyjnym, oznacza bowiem fundamentalną zmianę na rynku.

Słowa o zaprzestaniu tranzytu nie powiedział byle kto, media cytują samego ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka. Wcześniej taką samą deklarację złożył prezes rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller. Obaj wypowiedzieli się na ten temat podczas konferencji zorganizowanej w Berlinie przez Klub Wałdajski. Skupia on znanych publicystów, politologów, ekonomistów, historyków i byłych polityków z Europy, USA i Japonii, specjalizujących się w sprawach Rosji. Honory gospodarza pełni w nim m.in. wpływowa Rada ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej, w której zasiadają czołowi rosyjscy analitycy.
Jeśli dojdzie do realizacji rosyjskich planów będzie to oznaczało wielką zmianę.

Od początku bowiem eksport „błękitnego paliwa” do krajów Unii Europejskiej był związany z wykorzystaniem gazociągów na Ukrainie. Zresztą budując system przesyłowy w czasach ZSRR, radzieccy przywódcy wzięli pod uwagę ekonomikę projektu. A ta nakazywała przesył gazu przez terytorium Ukrainy. Było po prostu najbliżej i najtaniej.

Jednak rozpad imperium i powstanie niepodległej Ukrainy zmienił sytuację. Nagle okazało się, że kluczowe dla gospodarki Rosji instalacje znalazły się pod kontrolą innego państwa. Od początku Rosjanie próbowali zresztą rozwiązać ten problem. Najczęściej proponowali wydzierżawienie, lub wręcz kupno gazociągów tranzytowych, bo w ten sposób mieliby je całkowicie pod kontrolą.

Na to nie mógł się jednak zgodzić żaden rząd w Kijowie. Sprzedaż oznaczałby praktycznie ubezwłasnowolnienie Ukrainy. Znalazłaby się ona pod całkowitą kontrolą energetyczną, większego sąsiada. Rosja skoro nie dało się po dobroci, próbowała wymusić naciskiem ekonomicznym na zmianę polityki Kijowa. Ostatecznie przejąć kontroli nad ukraińskim system gazowym Moskwie się nie udało.

Jednak Kreml nie pogodził się z porażką. Rozpoczął starania nad uniezależnieniem się od ukraińskich gazociągów. Pierwszym krokiem była budowa Nord Streamu. Ten poprowadzony po dnie Bałtyku gazociąg ominął wszystkie potencjalne kraje tranzytowe i bezpośrednio połączył Rosję z największym odbiorcą jej gazu w Europie, Niemcami.

Abstrahując od sensowności ekonomicznej inwestycji pozwoliła ona na dostarczanie do UE 55 mld m3 gazu. To jednak zbyt mało aby całkowicie uniezależnić się od tranzytu gazu poprzez Ukrainę. Tamtejszym systemem przesyłowym do Unii transportowane jest rocznie ponad 100 mld m3 surowca.

KOMENTARZE (15)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 125 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP