Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rosja odrzuca oskarżenia Kijowa o zerwanie rozmów gazowych

Autor: PAP
13-06-2014 17:55 |  aktualizacja: 13-06-2014 19:34

Rosja kategorycznie nie zgadza się z oskarżeniami Kijowa o zerwanie negocjacji na temat gazu i nadal widzi brak woli ze strony Ukrainy, by uregulować te problemy - oświadczył w piątek sekretarz prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow.

"Kategorycznie nie zgadzamy się z tym, że Rosja zrywa negocjacje" - oświadczył Pieskow, którego cytuje agencja Interfax. "Wciąż konstatujemy brak woli ze strony Kijowa, by uregulować te problemy" - dodał.
Rzecznik Władimira Putina oznajmił, że stanowisko Rosji zostało przedstawione przez kierownictwo Gazpromu. "Jest konstruktywne i przejrzyste" - podkreślił, zauważając, że opiera się ono na obowiązującym kontrakcie.

"Strona rosyjska wykazała dużą elastyczność, aby osiągnąć porozumienie. Opierała się przy tym na wytycznych prezydenta. Nie spotkało się to z należytym odzewem" - powiedział Pieskow.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk zarzucił w piątek Rosji "umyślne zerwanie" negocjacji na temat warunków dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę, a także odrzucenie "konstruktywnych propozycji" w tej sprawie ze strony Kijowa.

"W związku z tym, że Rosja świadomie i jednostronnie odmówiła uregulowania tego konfliktu, mamy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy i Unii Europejskiej" - oznajmił Jaceniuk.

Ukraiński premier polecił organom państwowym i przedsiębiorstwom "przygotowanie się na odłączenie w poniedziałek dostaw gazu z Federacji Rosyjskiej". Poinformował też, że "Ukraina pozywa Rosję do sądu".

Wcześniej w piątek szef ukraińskiego Naftohazu Andrij Kobołew oświadczył, że Ukraina może zapłacić Rosji 1,9 mld dolarów za dostarczony gaz, ale pod warunkiem ustalenia tymczasowej ceny tego surowca w wysokości 326 USD za 1000 metrów sześciennych.

W czwartek prezes Gazpromu Aleksiej Miller ostrzegł, że rosyjski koncern nie przesunie po raz kolejny terminu uregulowania przez Ukrainę długu za gaz. Zapowiedział, że jeśli do poniedziałku na rachunek Gazpromu nie wpłynie kwota 1,95 mld dolarów, koncern wstrzyma dostawy surowca.

Miller przypomniał, że ostateczny termin wpłacenia przez Ukrainę tej sumy przypada na 16 czerwca na godz. 10 czasu moskiewskiego (godz. 8 czasu polskiego). Uprzedził, że jeśli pieniądze nie wpłyną do poniedziałku, wprowadzony zostanie dla Ukrainy system przedpłat za gaz. "Nic nie zapłacone - zero dostaw" - ostrzegł.

Szef Gazpromu również oskarżył premiera Ukrainy o zerwanie negocjacji gazowych z Rosją i Komisją Europejską. Miller wyjaśnił, że Jaceniuk w czasie, gdy w Brukseli trwały rozmowy, publicznie oświadczył w Kijowie, że strona ukraińska nie zapłaci za rosyjski gaz więcej niż 268 USD.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 322 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 801 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP