Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rosja przejmuje rynek gazu w Europie południowo - wschodniej?

Autor: PAP
23-01-2008 11:45
Rosja przejmuje rynek gazu w Europie południowo - wschodniej?

Podpisując w ostatnich dniach porozumienia z Bułgarią i Serbią w sprawie budowy gazociągu South Stream, rosyjski Gazprom kontynuuje strategię przejmowania rynku gazu w Europie południowo-wschodniej - uważają eksperci

South Stream (Południowy Strumień), który Rosjanie wraz z włoskim koncernem Eni chcą ułożyć po dnie Morza Czarnego do Bułgarii i dalej do Europy Zachodniej, podważa projekt popieranego przez UE rurociągu Nabucco. Gaz - ze złóż w Azerbejdżanie, Iranie, a być może także w Turkmenistanie - miałby nim płynąć przez Turcję na Bałkany i dalej aż na Węgry i do Austrii.
- South Stream i nowa pozycja Rosji w Europie południowo- wschodniej oznaczają, że to Gazprom będzie decydować o przepływie gazu pomiędzy Europą a regionem kaspijskim - uważa dyrektor Centrum Studiów Strategicznych w Lublanie, ekspert ds. Kaukazu i polityki energetycznej, Borut Grgić.

- To, co widzimy, to klasyczna strategia geopolityczna Rosji - dzielić i rządzić. Tym razem robią to poprzez rynki. Dopóki Rosja utrzyma południowo-wschodnią Europę z dala od południowego Kaukazu i Środkowej Azji, będzie kontrolować rynek gazu w Europie, co oznacza kontrolę energetycznej przyszłości kontynentu - dodał słoweński ekspert.

Serbski rząd zaaprobował we wtorek porozumienie z Rosją dające Gazpromowi kontrolny pakiet akcji państwowej firmy naftowej NIS. W zamian za to przez Serbię ma przejść jedna z odnóg South Stream.

Zaledwie cztery dni wcześniej gazociąg South Stream zgodziła się przyjąć Bułgaria, która od roku jest członkiem Unii Europejskiej. Rosja chce w Bułgarii zbudować ważny węzeł swego projektu, prowadząc stąd dwie odnogi rury: jedną w kierunku Grecji i Włoch, a drugą w kierunku Węgier i Serbii.

Paradoksalnie, Sofia jest jednocześnie partnerem projektu Nabucco, który miałby pomóc UE zdywersyfikować dostawców gazu, zmniejszając jej uzależnienie od Gazpromu. Obecnie jedna czwarta zużywanego w Unii gazu pochodzi z Rosji.

Podczas gdy eksperci zaczynają wątpić w przyszłość finansową Nabbuco i szanse jego zapełnienia surowcem, stawiając pytanie, czy w Europie południowej jest miejsce na dwa gazociągi, Unia milczy. Ani Komisja Europejska ani obecne słoweńskie przewodnictwo w UE nie zareagowały i nie wydały w ostatnich dniach żadnego oświadczenia w sprawie.

- Kiedy Rosja kontynuuje strategię w kierunku całkowitego zdominowania unijnego rynku gazu, Europa nawet się jeszcze nie obudziła i nie zrozumiała, że mimo dialogu energetycznego i trwających ostatnio dyskusji, pozostaje papierowym tygrysem w geopolitycznej grze energetycznej. Nie ma zewnętrznej polityki energetycznej, która pozwoliłaby Unii na strategiczne związanie się z regionem Kaukazu - powiedział Grgić w rozmowie z dziennikarzami.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 697 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP