Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rosja zmienia zdanie co do części gazociągów

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
14-01-2016 13:46
Rosja zmienia zdanie co do części gazociągów
Fot. mat. pras. Gazprom

Nieoczekiwanie Rosja wraca do planów budowy gazociągu do Turcji i dalej do Europy. O takiej możliwości poinformował minister energetyki Rosji Aleksander Nowak.

Kreml w ostatnich dwóch latach informował o planach budowy wielu gazociągów. Pięć z nich miałoby jednak wymiar strategiczny. Chodzi o dwa gazowe połączenia z Chinami i mające dostarczać gaz do Europy połączenia: Nord Stream 2, South Stream i Turkish Stream.
Obecnie wszystko wskazuje, że dwa gazociągi Nord Stream 2 i wschodni do Chin powstaną. A co z pozostałymi? Tzw. „zachodnie połączenie” gazowe z Chinami  w obecnej sytuacji wydaje się być mało realne. Jednak najwięcej pytań powstaje przy okazji budowy połączeń z Rosji do południowej części naszego kontynentu.

Niedawno rosyjskie media mówiły o odkurzenie projektu South Streamu. O rezygnacji z planów budowy gazociągu informował w 2014 roku sam prezydent Rosji Władimir Putin. Teraz ma miejsce wielki powrót.

Pojawiły się „nowe okoliczności” tłumaczyli Rosjanie.

Pierwszą jest fatalna zmiana stosunków pomiędzy Moskwa i Ankarą. Listopadowe zestrzelenie przez Turków samolotu wojskowego Rosji spowodowało, że Kreml kazał przeanalizować zakres współpracy gospodarczej z Ankarą. W Moskwie pojawiły się głosy, że pod rządami obecnego prezydenta Turcja nie jest wiarygodnym partnerem i uzależnienie się w dziedzinie przesyłu gazu od tego kraju może nie być korzystne. Stąd obecnie kwestia budowy Turkish Streamu - jako gazociągu zaopatrującego południową część UE tranzytem poprzez Turcję - wydaje się mocno wątpliwa.

Drugą "okolicznością" jest sytuacja chińskiej gospodarki. Moskwa zaczęła się obawiać, że Chiny mogą nie chcieć importować tak dużych ilości gazu jak to wcześniej zakładano. Już teraz pod znakiem zapytania stoi idea budowy tzw. "zachodniego połączenia gazowego" do Chin.

Jednak teraz minister Nowak poinformował, że Rosja jest gotowa na budowę Turkish Streamu. Co takiego się stało? Być może Rosja nie chce rezygnować z inwestycji z powodów czysto ekonomicznych.

W ubiegłym roku to Turcja stała się po Niemczech drugim największym odbiorcą rosyjskiego gazu.  Co więcej popyt na „błękitne paliwo” w tym kraju według analityków będzie rósł. A gaz jakoś trzeba dostarczyć.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP